Wolne Forum Gdańsk Strona Główna Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zdjęcia Zdanowskich
Autor Wiadomość
villaoliva 
Administrator


Pomógł: 19 razy
Wiek: 90
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 6858
Skąd: Oliva
Wysłany: 2009-02-04, 23:55   Zdjęcia Zdanowskich

Piękna zdjęcia Gdańska. Kto je kupi?

Cytat:
Bolesława i Edmund Zdanowscy zakładali dzisiejsze Liceum Plastyczne w Gdyni, z pasją fotografowali Gdańsk lat 40., 50., 60. Kolekcję ich zdjęć chce kupić Gdańska Galeria Fotografii - oddział Muzeum Narodowego. Problem w tym, że nie ma na to pieniędzy. Czy znajdą się sponsorzy?

Zdanowscy to niezwykle ważne postacie dla Trójmiasta. I to nie tylko dlatego, że założyli pierwszą na Wybrzeżu szkołę fotografii, dzisiejszy Zespół Szkół Plastycznych w Orłowie - mówi Małgorzata Zwolicka, szefowa Gdańskiej Galerii Fotografii. - To także ciekawi artyści, autorzy świetnych zdjęć pokazujących powojenny Gdańsk: tramwaje i samochody na ul. Długiej, dzieciaki bawiące się na podwórku przed kinem Leningrad, stragany przed kościołem Mariackim, gdańskie uliczki, place i panoramy sfotografowane w modny wówczas sposób: przez gałęzie kwitnącej jabłoni. Byłoby wielką stratą, gdyby zbiór tych fotografii, jaki od 2000 r. mamy w depozycie, uległ rozproszeniu.

Wspomniany depozyt to 81 zdjęć, własność córki artystów, Aldony Hosbein-Zdanowskiej. - To autorskie sygnowane i datowane odbitki, w wystawowych formatach, bardzo dobrze zachowane. Były prezentowane na ekspozycjach, świadczą o tym stemple i naklejki na rewersach - mówi Grażyna Goszczyńska, kustosz GGF. - Pani Aldona chce je sprzedać, proponując nam prawo pierwokupu. Cena to 38.200 zł. Odpowiada ich wartości rynkowej.

Bolesława (1908-1981) i Edmund (1905-1984) przed wojną należeli do Fotoklubu Wileńskiego. Edmund współpracował z ówczesną sławą - Janem Bułhakiem, razem z nim fotografował przedwojenną Gdynię. W 1944 r. pracował jako operator fotograf w Wytwórni Filmowej Wojska Polskiego, za zdjęcia z frontu otrzymał II nagrodę na wystawie w Lublinie. Po wojnie razem z żoną, także fotografem. Przybył nad morze i zamieszkał w Gdyni.

- Do Gdyni przyjechaliśmy z Wilna w październiku 1945 r. - opowiada Aldona Hosbein-Zdanowska. - Dwa tygodnie mieszkaliśmy w wagonie, zanim rodzice znaleźli mieszkanie. Przyznano im je, przy ul. 3 Maja, dzięki temu, że od razu zaczęli pracować w Liceum Fotografiki na Kamiennej Górze. Dyrektor tej szkoły Józef Bodziński też pochodził z Wilna. Dostaliśmy więc mieszkanie i od razu, zanim jeszcze na dobre się rozpakowaliśmy, rodzice już latali z aparatami po mieście. Żyli fotografią właściwie 24 godziny na dobę: w dzień uczyli w szkole i biegali z aparatem, w nocy przesiadywali w ciemni. Czasem im towarzyszyłam w tych eskapadach, ale najczęściej musiałam być wtedy w szkole.

- Zdjęcia Zdanowskich to unikalna kolekcja "gdańskaliów" - podkreśla Zwolicka. - Powinna zostać w Gdańsku, szczególnie gdy staramy się o miano Europejskiej Stolicy Kultury. Po prostu nie wypada nie doceniać własnego dziedzictwa.


Wojciech Bonisławski, dyrektor Muzeum Narodowego w Gdańsku

To znakomite zdjęcia. Są dla nas bardzo cenne zarówno ze względu na ich walory estetyczne, jak i fakt, że dokumentują Gdańsk, jakiego już nie ma. Niewiele muzeów narodowych w Polsce ma własny oddział fotografii i własne zbiory. My mamy, zależy więc nam bardzo, by zdjęcia Zdanowskich wzbogaciły naszą kolekcję. Niestety, na zakup nie pozwala nam brak środków. Od tego roku instytucje finansowane przez ministra kultury nie mogą brać udziału w programach operacyjnych pozwalających na zdobycie dodatkowych funduszy. Dlatego szukamy sponsorów. Złożymy też pismo w tej sprawie do marszałka i prezydenta Gdańska. Mam nadzieję, że będą mogli pomóc.


z6237619X.jpg
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Plik ściągnięto 7781 raz(y) 51,22 KB

_________________

W Oliwie... zawsze zielono www.staraoliwa.pl
 
 
 
rychu40 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 464
Skąd: Oliwa
Wysłany: 2009-02-05, 14:33   

Na moim świadectwie maturalnym są dwa autografy. Bolesławy i Edmunda Zdanowskich.
W latach 1953 - 58 byli moimi nauczycielami zawodu w ówczesnym Technikum orłowskim.
Z informatorów zjazdowych szkoły z 1995 i 2005 zeskanowałem dwa portrety i zdjęcie z 1952 klasy foto z nauczycielami których pamiętam właśnie tak. Trzeci od lewej Zdanowski, następnie dyr. Bodziński.
Czy uda się znaleźć sponsora na znane mi z wielokrotnych prezentacji na lekcjach z nim fotogramy mistrza Zdanowskiego. Taki kryzys. Bogacze zaczynają oszczędzać. Muzea liczące na sponsoring teraz w kryzysie będą miały ciężki los.

zdanowscy.jpg
Plik ściągnięto 7736 raz(y) 83,43 KB

klasa.jpg
Plik ściągnięto 7736 raz(y) 108,93 KB

 
 
Henio 
Aspirant BeHaPe


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 167
Skąd: Nowy Port
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2009-02-05, 21:01   

rychu40 napisał/a:

Czy uda się znaleźć sponsora na znane mi z wielokrotnych prezentacji na lekcjach z nim fotogramy mistrza Zdanowskiego. Taki kryzys. Bogacze zaczynają oszczędzać. Muzea liczące na sponsoring teraz w kryzysie będą miały ciężki los.

Córunia "musi kochać" kasę , bo jak chce "oddać " rodzinne pamiątki w nieznane. :szczena:
 
 
rychu40 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 464
Skąd: Oliwa
Wysłany: 2009-02-06, 14:20   

Henio napisał/a:
Córunia "musi kochać" kasę , bo jak chce "oddać " rodzinne pamiątki w nieznane. :szczena:

Trochę masz rację z tym oddaniem pamiątek w nieznane. Gdańska Galeria Fotografii, to prowizorka zupełnie nie pasująca do rangi Działu Muzeum Narodowego. Muzeum posiadające tak piękny obiekt jak Pałac Opatów gdzie jest Oddział Sztuki Współczesnej któremu podlega Gdańska Galeria swego czasu oddał dużą część skrzydła gotyckiego na knajpę. A Galeria dusi się w 3 malutkich zagraconych pomieszczeniach i jednym większym gdzie 50% powierzchni to wielkie okna. Można to obejrzeć tutaj
Świetne pomieszczenie do pokazywania fotografii dokumentalnej na planszach, lub niewielkich wystaw, ale nic więcej. Pamiętam wielką wystawę fotografii reportażowej na początku lat 70 - tych Karla Pawka "Kobieta" w Pałacu Opatów, którą zwiedziło 40 tysięcy a nawet więcej. Zadeptali schody. Wielka wystawa malarstwa za milion (tyle kosztowała muzeum i sponsorów) z przed dwóch bodaj lat, "Nowi dawni mistrzowie", również w Pałacu, to tylko około 10 tys zwiedzających. Niestety Pałac rządzi się własnymi prawami i nie wiem dlaczego nie można organizować wystaw fotograficznych. Teraz taki rozkwit fotografii. Nawet w Parku Oliwskim była ekspozycja fotografii wielkoformatowej. Nawet na płocie. :-)
Odnośnie "córuni" to standardowo kolekcje odziedziczone w spadku po rodzicach lub innych często lądują w muzeach jako depozyty. Lepsze przechowywanie (podobno), zabezpieczenie przed kradzieżą, ekspozycja na galerii stałej itd. Ale zawsze jest to konkretna wartość i można sprzedać. Czasy ciężkie więc nie ma co się dziwić. Muzeum nie ma środków. Ostatnio była afera z zakupem przez Muzeum Narodowe w Gdańsku falsyfikatu "Rybak" Wyczółkowskiego za 80 000 tysięcy. Sprawa dziwnie ucichła i nic dalej nie wiadomo. Jeżeli Muzeum robi takie zakupy to kto da pieniądze na kolekcję Zdanowskich. Na pewno nie Marszałek który dołożył 15 tysięcy na "Rybaka". Resztę dało Ministerstwo Kultury.
Więc kto wie czy kolekcja nie pójdzie w nieznane. :->
 
 
fritzek 
Oberkalarepa


Pomogła: 10 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Maj 2008
Posty: 3529
Skąd: Neufahrwasser b. Danzig
Wysłany: 2009-02-06, 14:53   

A ja uważam, że pejoratywne odnoszenie się do spadkobierczyni jest nie na miejscu. To jest jej własność i ma prawo nią rozporządzić wedle własnego zamysłu. Zdjęcia oprócz wielkiej wartości historycznej, sentymentalnej mają też tą prozaiczną - materialną.
Owszem, często odziedziczone obiekty trafiają w formie depozytów do muzeów. Ale to jest dobra wola i piękny gest spadkobierców. Równie często odziedziczone rzeczy np. nie budzą zainteresowania zstępnych i są sprzedawane na wolnym rynku. Albo do sprzedaży zmusza przysłowiowa dziura w kieszeni.

A GGF to jest temat na osobny temat ;-)
_________________
Rzaba żądzi!
Neufahrwasser...Neufahrwasser
 
 
 
rychu40 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 464
Skąd: Oliwa
Wysłany: 2009-02-06, 15:04   

fritzek napisał/a:
A ja uważam, że pejoratywne odnoszenie się do spadkobierczyni jest nie na miejscu. To jest jej własność i ma prawo nią rozporządzić wedle własnego zamysłu.

rychu napisał/a:
Odnośnie "córuni" to standardowo kolekcje odziedziczone w spadku po rodzicach lub innych często lądują w muzeach jako depozyty. Lepsze przechowywanie (podobno), zabezpieczenie przed kradzieżą, ekspozycja na galerii stałej itd. Ale zawsze jest to konkretna wartość i można sprzedać. Czasy ciężkie więc nie ma co się dziwić.

Nie uważasz że mamy podobne zdanie.
 
 
fritzek 
Oberkalarepa


Pomogła: 10 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Maj 2008
Posty: 3529
Skąd: Neufahrwasser b. Danzig
Wysłany: 2009-02-06, 15:19   

rychu40 napisał/a:

Nie uważasz że mamy podobne zdanie.

Mamy Rychu, to było skierowane do Henia.
W tym konkretnym przypadku jestem przekonana, że spadkobierczynię zmusiły jakieś konkretne powody do sprzedaży kolekcji. Przecież doskonale zna ich wartość, poza tym prócz tego, że spadek, to pamiątki po rodzicach. Ja oczywiście bym bardzo chciała, żeby kolekcja nie wyjechała z Gdańska w siną dal. Tylko w świetle sytuacji gospodarczej raczej marnie widzę znalezienie sponsorów na zakup tego dla muzeum. Zobaczcie jak nisko "poszła" akwarela Herdemertensa ...
_________________
Rzaba żądzi!
Neufahrwasser...Neufahrwasser
 
 
 
Henio 
Aspirant BeHaPe


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 167
Skąd: Nowy Port
Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2009-02-07, 11:06   

fritzek napisał/a:
rychu40 napisał/a:

Nie uważasz że mamy podobne zdanie.

Mamy Rychu, to było skierowane do Henia.
.

Sprzedać swoją własność , każdy ma prawo , a i kupić niestety też. Szkoda jednak by było , gdyby to kupił jakiś nowobogacki co to nie potrafi odróżnić Sztuki od sztuki mięsa i odda te fotografie do schowka w banku i będzie czekał aż ich wartość wzrośnie.
 
 
rychu40 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 464
Skąd: Oliwa
Wysłany: 2009-02-10, 20:35   

Wracam jeszcze do mojej wcześniejszej opinii o Gdańskiej Galerii Fotografii.
Wypowiedź: W tym roku Muzeum Narodowe stawia na fotografię - Małgorzata Zwolicka, nowa szefowa Gdańskiej Galerii Fotografii, zamierza z niej uczynić centrum prezentacji współczesnej, międzynarodowej fotografii i wideoartu źródło tutaj
Więc może Gdańska Galeria wyjdzie z tego lokum na Grobli I do Pałacu Opatów bo z tej klitki zrobić centrum to trzeba mieć dużą wyobraźnię. :-?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Partnerzy WFG

ibedeker.pl