Wolne Forum Gdańsk Strona Główna Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jednostki wojskowe sprzed 1920 r.
Autor Wiadomość
grzechuu 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 35
Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 160
Skąd: z Pietzkendorf
Wysłany: 2008-12-22, 16:48   

renekk napisał/a:
W galerii "Cyklop" (Piwna 55) w sobotę otwarto wystawę zdjęć, poświęconą leibhusarom:
http://gdansk.naszemiasto.pl/imprezy/144182.html

od soboty? a to będzie jakoś przez dłuższy okres?

bo w Bałtyckim piątkowym jest "sobotniej wystawy" i podpisane "wtorek 12:00-18:00"
 
 
feyg 


Pomógł: 50 razy
Wiek: 50
Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 4789
Skąd: Gdynia Mały Kack
Wysłany: 2008-12-22, 18:37   

grzechuu napisał/a:

od soboty? a to będzie jakoś przez dłuższy okres?

Leib Husaren na Piwnej tylko do 30 grudnia
Cytat:
W gdańskiej galerii Cyklop mamy okazję zobaczyć wyjątkową ekspozycję 160 zdjęć słynnej pruskiej Brygady Huzarów Śmierci, której historia wiąże się ściśle z Gdańskiem


Ubrani w strojne, czarne mundury z wielkimi czaszkami na czapkach, pruscy "Huzarzy Śmierci", byli do roku 1919 wizytówką silnego, gdańskiego garnizonu. Początki formacji sięgają 1741 r., kiedy to Fryderyk Wielki powołał do życia piąty regiment huzarów dowodzony przez pułkownika von Ruescha. W 1808 r. regiment przeformowano w Leib-Husaren-Regiment Nr 1 i Nr 2. To właśnie te dwa regimenty odegrają już niedługo bardzo ważną rolę w historii miasta nad Motławą.

Czarne mundury po śmierci władcy

W czasie wojen napoleońskich, kiedy w bitwie zginął książę Fryderyk (jeden z członków z rodziny królewskiej), żołnierze zmienili kolor mundurów na czarny, a na czapce każdego z żołnierzy znalazł się Totenkopf. Pierwsi leibhuzarzy pojawili się w Gdańsku w 1817 r. Wtedy przeniesiono tu sztab jednostki. W latach pięćdziesiątych XIX w., wobec rosnącego zagrożenia ze strony Rosji, pruskie władze wojskowe podjęły decyzję o rozbudowie garnizonu w Gdańsku. Aby podnieść jego znaczenie, decyzją cesarza przeniesiono w 1859 r. do miasta w całości 1. regiment leibhuzarów, którym zbudowano nowoczesny kompleks koszarowy we Wrzeszczu. Leibhuzarzy szybko stali się wizytówką miasta. Elitarna jednostka - chcieli w niej służyć wszyscy, których nazwiska zaczynały się na "von" i "dem" - rychło zyskała rozgłos z powodu nieposkromionej fantazji i wielu "kawaleryjskich wyczynów", które miały miejsce poza służbą - na mieście.

Cesarskie wizytacje we Wrzeszczu

Huzarom Śmierci Gdańsk zawdzięcza też regularne wizyty ich zwierzchników, czyli pruskich cesarzy. Najczęściej pojawiał się u nas Fryderyk Wilhelm II. Do gdańskich legend przeszły słynne, wielotygodniowe "wizytacje", które cesarz odbywał, świetnie bawiąc się z ówczesnych dowódcą jednostki, późniejszym bohaterem I wojny światowej i feldmarszałkiem, Augustem von Mackensenem. Cesarskie "wizytacje" odbywały się wówczas nie tylko na poligonach na Morenie i na Zaspie, ale także w kasynie, ozdobionym przez Wojciecha Kossaka i w prywatnej willi kronprinza we Wrzeszczu. W 1901 r. do 1. regimentu dołączył też 2., stacjonujący dotąd w Poznaniu. W ten sposób Gdańsk dorobił się elitarnej brygady Leib-Husaren. Tuż przed opuszczeniem Gdańska w roku 1919 w jednostce służyły trzy tysiące żołnierzy. Demilitaryzacja Wolnego Miasta położyła kres historii cesarskich huzarów. Wraz z nią kończy pełną sukcesów służbę wojskową także August von Mackensen. Słynny marszałek, do końca swoich dni przyjaciel zdetronizowanego cesarza i zwolennik monarchii, nigdy już nie weźmie czynnego udziału w życiu politycznym ani wojskowym. Powstałą w ten sposób pustkę wykorzystują awanturnicze freikorpsy, które zawłaszczają sobie małą trupią główkę z oficerskich czapek huzarów. Po 1933 r. tradycje czarnych huzarów podtrzymywały formacje kawaleryjskie Wehrmachtu, stacjonujące w Słupsku. Od nich trupią główkę zapożyczają czołgiści, czyli kawaleria pancerna. Przez to podczas II wojny światowej, masowo giną z rąk aliantów, myleni z esesmanami. Ci zmodernizowane trupie główki przejęli od kolegów z freikorpsów.

Szable, ordery, czapki

Historia Leib-Husaren i ich znaczenie dla Gdańska były dotąd nieco zapomniane. To właśnie z tego powodu Gdańska galeria i muzeum fotografii "Cyklop", przy ul. Piwnej 55 porwała się na bezprecedensowe przedsięwzięcie. Jest nim wystawa "Leibhusaren: 1808-2008", na której, na niespotykaną wcześniej skalę, możemy poznać cesarskich huzarów. Na wystawie zaprezentowano 160 unikatowych fotografii przedstawiających nie tylko umundurowanych oficerów, żołnierzy i rezerwistów jednostki, ale też kadry z polowań, basenu czy karcianych rozgrywek. Fotografie, pochodzące ze zbiorów Władysława Żuchowskiego, uzupełniają prawdziwe rarytasy - szable, odznaczenia czy czapki z trupimi czaszkami.

- Kompletowanie tego zbioru zajęło mi ponad piętnaście lat. Tylu fotografii i eksponatów nie ma nigdzie na świecie - mówi Władysław Żuchowski. Unikatem jest zdjęcie młodego Augusta von Mackensena, które udało się kupić w Ameryce. Bardzo ciekawe jest zdjęcie z basenu, przedstawiające członków ochotniczego kontyngentu huzarów, który walczył w Afryce Południowej. Kolejny rarytas to oryginalny Krzyż Żelazny II klasy marszałka z okresu wojen francusko - pruskich, który zawsze nosił na swoim mundurze. Najstarszy eksponat na wystawie to grafika prezentująca jednego z dowódców 5. regimentu, pochodząca z końca XVIII w. Zbiory Władysława Żuchowskiego to największa europejska kolekcja związana z leibhuzarami. Już od kilku lat zainteresowane są nimi niemieckie muzea. Żuchowski postanowił jednak, że przekaże je, nieodpłatnie, do jednego z muzeów w Gdańsku.

Cyklop - Galeria i Muzeum Fotografii. Gdańsk, ul. Piwna 55. Tel. (058) 305-88-50. Wystawa czynna do 30 grudnia od wtorku do piątku w godzinach 12 - 18. Możliwe jest też zwiedzanie po indywidualnym umówieniu - tel: 604 303 056

Bartosz Gondek
_________________
Kto głośny jak dzwon, ten pusty jak on...
 
 
grzechuu 


Pomógł: 4 razy
Wiek: 35
Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 160
Skąd: z Pietzkendorf
Wysłany: 2008-12-22, 19:14   

[hehe, jakoś tam nie zajrzałem, tylko tytuł wystawy w googla wpisywałem, dzięki]

swoją drogą nie za długo

tu liczba zdjęć z 300 zmalała do 160 ;-)
 
 
Pepo 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 36
Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 547
Skąd: Dolny Wrzeszcz
Wysłany: 2008-12-22, 20:22   

Słyszałem o tej wystawie już wcześniej, myślałem, że nie wypaliła albo przesunięta w czasie (trochę podobnie jak z moją). Jutro koniecznie odwiedzę wystawę na Piwnej :mrgreen:
 
 
Pepo 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 36
Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 547
Skąd: Dolny Wrzeszcz
Wysłany: 2008-12-23, 15:57   

veni, vidi...i poległem.

Byłem dziś w galerii Cyklop na Piwnej - zamiast planowanych 15-20 min., spędziłem tam niemalże dwie godziny i to tylko dlatego, że już MUSIAŁEM lecieć dalej. Właściciel galerii (skądinąd mi już wcześniej znany, ale nie wiedziałem, że do niego należy ten przybytek) ma wprost oszałamiającą kolekcję poświęconą huzarom. Dosłownie. Trudno mi opisać, co tam można znaleźć - oprócz mnóstwa zdjęć, naprawdę wyjątkowych : pałasze kawaleryjskie, czapki rezerwistów, odznaczenia, pamiątkowe tablice, pierścienie, fajki, etui, dokumenty ("książeczki wojskowe" huzarów), proporce, emblematy, nagrody za turnieje jeździeckie...
Jeśli do kogoś nie przemawia historia jednostek wojskowych znajdzie dla siebie interesujące zdjęcia m.in. ze ślubów huzarów (te stroje!), rżnących w karty, wygłupiających się do fotografa. W tle na niektórych przebija się dawny, utracony Gdańsk.

Pochorowałem się. Dosłownie. Jeszcze nie mogę wyjść z podziwu. Kto był już kiedyś w "Cyklopie" ten wie, jak niewiele jest tam przestrzeni - stąd też tylko ok. 150 precjozów zostało wyeksponowanych. Niestety, wystawa czynna jest do soboty, nie wiem też, jak jest z okresem świątecznym...

Dodam jeszcze, że z własnej perspektywy byłem ciekaw, jak będą niektóre nazwy przetłumaczone - tym problemem akurat zajmuję się teraz (kwestia ujednolicenia tłumaczeń na polski nazw związanych z wojskowością niemiecką doby II Rzeszy) - niestety/stety, obiekty nie są podpisane, ani tym bardziej przetłumaczone. Taka polityka właściciela (można ją zrozumieć, jeśli się weźmie pod uwagę fakt, że wystawa jest otwarta...na tydzień).

Polecam. :flaga:
 
 
feyg 


Pomógł: 50 razy
Wiek: 50
Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 4789
Skąd: Gdynia Mały Kack
Wysłany: 2008-12-23, 18:40   

Pepo napisał/a:
veni, vidi...i poległem.

[...]Niestety, wystawa czynna jest do soboty, nie wiem też, jak jest z okresem świątecznym...


Prawdopodobnie będzie czynna w sobotę 27 grudnia oraz na pewno w poniedziałek i wtorek. Z tego co zdradził właściciel kolekcji to jutro w Dzienniku Bałtyckim ukażą się zdjęcia z otwarcia wystawy.
_________________
Kto głośny jak dzwon, ten pusty jak on...
 
 
feyg 


Pomógł: 50 razy
Wiek: 50
Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 4789
Skąd: Gdynia Mały Kack
Wysłany: 2008-12-25, 11:26   

Wystawa tylko do wtorku
Cytat:
Nadchodzący wtorek to ostatnia okazja, żeby obejrzeć niezwykłą wystawę "Leibhusaren 1808-2008". Jej właściciel, Władysław Żuchowski z galerii Cyklop, zebrał nie tylko zdjęcia służących w tej jednostce żołnierzy, ale także liczne artefakty związane z oddziałem: chorągwie, szable czy przedmioty codziennego użytku, sygnowane huzarską symboliką.

Huzarzy Śmierci stanowili elitarną pruską jednostkę składającą się z 20 regimentów (dwa z nich stacjonowały w Gdańsku). Nazwa oddziału nie była przypadkowa - w okresie swojej początkowej działalności, czyli w drugiej połowie XVIII wieku, huzarzy nie brali jeńców, a ich czarne mundury i czapki z trupimi czaszkami budziły strach i respekt wrogów.

Losy Leibhusaren nierozerwalnie wiążą się z Trójmiastem - od 1817 roku w pobliżu dzisiejszej ulicy Seredyńskiego w Gdańsku (za Zielonym Mostem) mieścił się sztab generalny jednostki. W 1859 roku brygada wybudowała we Wrzeszczu koszary, które po II wojnie światowej przejęły oddziały Wojska Polskiego. Tam też wzniesiono słynne kasyno oficerskie. Huzarzy zainicjowali również budowę hipodromu w Sopocie, na którym od 1898 roku organizowali wyścigi konne.

Jedną z najważniejszych postaci Leibhusaren był August von Mackensen - wybitny dowódca niemiecki. Na wystawie jest kilka eksponatów poświęconych jego osobie.
Do Huzarów Śmierci należeli głównie Prusacy, ale nie brakowało też Polaków i Kaszubów - także w randze dowódców.


i święta u huzarów:
Cytat:
Przygotowania do Bożego Narodzenia zaczynały się na Pomorzu cztery tygodnie wcześniej. W dziewiętnastym wieku w sopockim kurorcie panie z towarzystwa przez cały adwent kwestowały na ulicach, w kościołach, na balach dobroczynnych, zbierając datki na świąteczne paczki dla niezamożnych rodzin i osób samotnych. W święta Bożego Narodzenia nikt nie miał prawa czuć się samotny i opuszczony. Kwestowały zarówno panie z Kościoła ewangelickiego, jak i katolickiego - łączyła je troska o innych.
W Gdańsku tymczasem trwało wielkie handlowanie. Na Targu Rakowym czy Rybackim Pobrzeżu panował gwar. Do Wolnego Miasta Gdańska tłumnie zjeżdżali mieszkańcy wsi, aby zrobić świąteczne zakupy i sprzedać płody rolne, drób i prosięta. Także w koszarach we Wrzeszczu do świąt przygotowywała się elitarna brygada kawalerii Czarnych Huzarów. Stacjonowali oni w Gdańsku do 1919 roku.

Niezwykłe zdjęcie z 1913 roku - dotąd niepublikowane - choinka czarnych Huzarów. Ta elitarna jednostka kawalerii stacjonowała wówczas w koszarach we Wrzeszczu. Zwierzchnikiem Pierwszego Regimentu Czarnych Huzarów zazwyczaj był cesarz Niemiec. Żołnierze nosili czarne mundury, zimą czarne futrzane czapy z ogromną trupią czaszką.

- Większość huzarów jest w strojach galowych - opowiada Władysław Żuchowski, właściciel Galerii i Muzeum Fotografii Cyklop. - Zdjęcie zrobiono w koszarach. Oprócz choinki widać szafki na mundury. To klasyczna żołnierska korespondencja, typowa dla tamtej epoki. Z tyłu zostawiono miejsce na adres. Można się też dowiedzieć, ile marek kosztowała wysyłka takiego zdjęcia. Zastanawia, dlaczego zostało ono wysłane dopiero 4 stycznia? Wszak w pobliżu koszar było wiele skrzynek pocztowych. Fotograf zapewne zjawił się wieczorem, bowiem zasłonięte są kotary na oknach. W tej jednostce służył kawaleryjski kwiat - podkreśla Władysław Żuchowski. - Najbogatsze rodziny miały tu swoich synów jako oficerów lub jednorocznych ochotników, którzy nie musieli mieszkać w koszarach. Czarne stroje z białym lub srebrnym szamerunkiem, wielkie focze czapy z czaszką sprawiały, że z daleka, na tle śniegu wyglądali jak kościotrupy. Budzili grozę, gdy zimą jechali konno lipową aleją z Wrzeszcza do Gdańska.
Grażyna Antoniewicz - POLSKA Dziennik Bałtycki.

źródło

Huzarzy wystawa.jpg
Otwarcie wystawy. W mundurze huzara (oryginalnym!) Władysław Żuchowski
Plik ściągnięto 19620 raz(y) 27,78 KB

Huzarzy święta 1913.jpg
Huzarzy przy choince w garnizonowej świetlicy. Boże Narodzenie 1913
Plik ściągnięto 19623 raz(y) 262,04 KB

_________________
Kto głośny jak dzwon, ten pusty jak on...
 
 
Pepo 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 36
Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 547
Skąd: Dolny Wrzeszcz
Wysłany: 2008-12-26, 10:32   

Jak powiedziałem, wystawa warta uwagi, ale już drugi raz (tym razem wyraźniej) dziennikarz popełnił błąd pisząc, że koszary we Wrzeszczu powstały w 1859 r. (od tego roku w tej dzielnicy stacjonował jeden ze szwadronów już na stałe - ten zespół koszarowy, który wszyscy kojarzą, to oczywiście powstał prawie 40 lat później). Zdanie na tyle niefortunne, że na pierwszy rzut oka każdy pomyśli o tych właśnie budynkach. Inna sprawa już, że kiedy w 1859 r. jeden z pododdziałów huzarów został do Wrzeszcza przeniesiony, to początkowo wywołało to protesty mieszkańców, że - jeśli dobrze pamiętam- "zaburzy to ład dzielnicy willowej, wypoczynkowej" (coś w tym guście).
 
 
ArturŁukasiewic 

Dołączył: 12 Paź 2008
Posty: 58
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-12-27, 03:55   

"Ratz-Batz" Arthur Levandovsky
Arthur Levandovsky, nephew of Louis Boss, wearing the uniform of a Black Hussar. After World War I, he lived in the Danzig suburb of Schidlitz and was a horse-trader. From On the Vistula Facing East, by Frank Meisler, "On the night of 12 November 1938, when Nazi stormtroopers burned down the synagogues of Langfuhr and Zoppot, Arthur guarded the Danzig Central Synagogue, club in hand, with other First World War veterans." Later, he managed to escape the Nazis in Danzig and made his way to Naharia, Israel, via a lengthy detention in British Mauritius. "When the Nazis swept through Danzig into Poland, a motorcycle unit of the SS caught up with him and his horses on a country road in Kashubia. They shot the Jews among the traders on the spot, but because of the photo of Arthur as a black-uniformed Hussar and the Iron Cross he wore, they let him go."

Znalazłem cos takiego w internecie i zdjęcie - właśnie to...

[Dopisane: proszę nie zapominać o podawaniu źródła! - personel]

Boss3tn.jpg
Plik ściągnięto 19515 raz(y) 22,34 KB

Ostatnio zmieniony przez 2008-12-27, 22:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Doktor 

Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 5
Skąd: Gdansk-Wrzeszcz
Wysłany: 2008-12-30, 12:03   

Bardzo zaluje, ze nie moglem zobaczyc tej wystawy. Zalaczam z mojej kolekcji zdjecie papierosnicy jednego z huzarow. W srodku jest wygrawerowany napis "Zur Errinnerung an meine Dienstzeit". Pozdrowienia.

papierosnica-web.jpg
Plik ściągnięto 19444 raz(y) 55,33 KB

 
 
Doktor 

Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 5
Skąd: Gdansk-Wrzeszcz
Wysłany: 2008-12-30, 13:41   

Chyba warto zamiescic tez zdjecie husara, ktory byl prawdopodobnie wlascicielem papierosnicy. Oba przedmioty nabylem przed kilku laty na aukcji internetowej w USA.

Husar1 net.jpg
Plik ściągnięto 19425 raz(y) 68,67 KB

 
 
feyg 


Pomógł: 50 razy
Wiek: 50
Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 4789
Skąd: Gdynia Mały Kack
Wysłany: 2008-12-30, 14:18   Re: Kartka dla Grüna

Pumeks napisał/a:
feyg napisał/a:
To ja dorzucę też coś, czy ktoś rozpoznaje miejsce? Nie jestem też pewien daty

Nie byłby to zjazd z "żółtego wiaduktu" i początek Wielkiej Alei, a w tle budynek przy ul. Kolejowej?

No faktycznie, przecież 28 maja 1906 to data wodowania "Schlesiena", zatem zdjęcie najprawdopodobniej zostało wykonane po uroczystości. Tylko nie zgodzę się co do zjazdu z wiaduktu który notabene jeszcze nie był oddany do użytku. Z zdjęcia wynika że kolumna wyjeżdża z ówczesnej Am Steffenspark (Kolejowej) po pokonaniu przejazdu kolejowego który musiał funkcjonować w tej okolicy przed wybudowaniem wiaduktu.
Czy ktoś posiada plan Gdańska z zaznaczonym przejazdem w okolicy dworca przy Bramie Oliwskiej?.

źródło mapki



olivaer_tor.jpg
Plik ściągnięto 19337 raz(y) 50,16 KB

_________________
Kto głośny jak dzwon, ten pusty jak on...
Ostatnio zmieniony przez feyg 2008-12-30, 21:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Doktor 

Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 5
Skąd: Gdansk-Wrzeszcz
Wysłany: 2008-12-30, 17:53   

Dwie pocztowki. Huzarzy w gali mundurowej podczas odwiedzin rodziny cesarskiej i w strojach mniej oficjalnych. Rekruci rocznika 1911 w sztubie 68. Zbiory wlasne.

Leibhusaren1-web.jpg
Plik ściągnięto 19385 raz(y) 111,89 KB

Leibhusaren-Rekruten1911-web.jpg
Plik ściągnięto 19385 raz(y) 91,08 KB

 
 
feyg 


Pomógł: 50 razy
Wiek: 50
Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 4789
Skąd: Gdynia Mały Kack
Wysłany: 2008-12-30, 22:16   

Bardzo wiele fotografii huzarów (ale także żołnierzy innych gdańskich jednostek) pochodzi z zakładu fotograficznego E. Boehma przy Poggenpfuhl 80. Oto co udało mi się wyłowić na FDG:

Cytat:
"Nagelung - Kriegshilfe für Danzig"

żródło

Cytat:
Oryginalna Fotografia artylerzystów z dawnego Placu Artylerii przy ul. Ułańskiej (Dolne Miasto) pomiędzy Bastionem Królika a Blaszanką,rok 1903,Fotograf E.Boehm Danzig Poggenpfuhl 80. Stan idealny. Zdjęcie było zrobione na terenie dawnych warsztatów, widoczny wyraźny maszt ostrzegawczy ostre strzelanie.Wymiary Fotografii 23cmx17,5cm
źródło

Kriegssaule zu Danzig A.jpg
fot. Carl Pape
Plik ściągnięto 18745 raz(y) 46,52 KB

Kriegssaule zu Danzig B.jpg
Plik ściągnięto 18745 raz(y) 27,89 KB

kriegshilfe1.jpg
Plik ściągnięto 19330 raz(y) 30,22 KB

kriegshilfe_fragmenty.jpg
Plik ściągnięto 19330 raz(y) 15,96 KB

Artylerzyści.jpg
Plik ściągnięto 19330 raz(y) 54,25 KB

_________________
Kto głośny jak dzwon, ten pusty jak on...
Ostatnio zmieniony przez feyg 2009-10-24, 20:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ArturŁukasiewic 

Dołączył: 12 Paź 2008
Posty: 58
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-12-31, 03:14   

[Dopisane: proszę nie zapominać o podawaniu źródła! - personel]
Przepraszam ale pisałem w pośpiechu i akurat zupełnie szukałem czego innego a Trafiłem na to zdjęcie - będę pamiętał o źródłach... :oops:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Partnerzy WFG

ibedeker.pl