Wolne Forum Gdańsk Strona Główna Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: fritzek
2009-02-09, 00:31
Gdańskie wieżowce
Autor Wiadomość
villaoliva 
Administrator


Pomógł: 19 razy
Wiek: 90
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 6869
Skąd: Oliva
Wysłany: 2009-02-15, 20:06   

Jagst napisał/a:
Z ostatniego akapitu przytoczonego przez Ciebie tekstu wysnuwam zgoła inne wnioski.


Na koniec jeszcze raz ten akapit.

Cytat:
- Te różne funkcje będą się oczywiście mieszały, nikogo nie wygonimy, jeśli przyjdzie wykąpać się w Jelitkowie, jednak zasadnicza regułą będzie zróżnicowanie przeznaczenia poszczególnych części pasa nadmorskiego i form jego zagospodarowania - stwierdza Marek Piskorski.


"Nikogo nie wygonimy"! Na kolana i nóżki całować z wdzięczności drodzy mieszkańcy :idea:
_________________

W Oliwie... zawsze zielono www.staraoliwa.pl
Ostatnio zmieniony przez villaoliva 2009-02-15, 20:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Jagst 
Automobilista

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 437
Skąd: Westpreussen
Wysłany: 2009-02-15, 20:09   

Wiesz co, gdyby w taki sposób traktować każde wypowiedziane (albo źle zanotowane przez dziennikarza - bo i tak może być) zdanie, to można całe życie zmarnować na wypominaniu "przeciwnikom politycznym" podobnych lapsusów. A to, że turyści mają nieco inne potrzeby niz mieszkańcy to akurat nie jest nic szokującego.
_________________
Pojęcia "nasz", "nasze", "my", "oni" itp... w rozmowach o historii i polityce są bardzo względne.

KTO POWIEDZIAŁ KASJER-DUPA???
Ostatnio zmieniony przez Jagst 2009-02-15, 20:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
fritzek 
Oberkalarepa


Pomogła: 10 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 07 Maj 2008
Posty: 3529
Skąd: Neufahrwasser b. Danzig
Wysłany: 2009-02-15, 20:10   

Cytat:
- Te różne funkcje będą się oczywiście mieszały, nikogo nie wygonimy, jeśli przyjdzie wykąpać się w Jelitkowie, jednak zasadnicza regułą będzie zróżnicowanie przeznaczenia poszczególnych części pasa nadmorskiego i form jego zagospodarowania - stwierdza Marek Piskorski.


Śliczności wypowiedź :evil:
_________________
Rzaba żądzi!
Neufahrwasser...Neufahrwasser
 
 
 
villaoliva 
Administrator


Pomógł: 19 razy
Wiek: 90
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 6869
Skąd: Oliva
Wysłany: 2009-02-15, 20:17   

Jagst napisał/a:
Wiesz co, gdyby w taki sposób traktować każde wypowiedziane (albo źle zanotowane przez dziennikarza - bo i tak może być) zdanie, to można całe życie zmarnować na wypominaniu "przeciwnikom politycznym" podobnych lapsusów.


Widzisz, ja nie rozumiem skąd potrzeba obrony polityków i urzędników. Proszą o nią?
A gdy brak już argumentów to można zwalić winę na zlego dziennikarza (bo źle zanotował?) albo zarzucić interlokutorowi marnowanie życia na wypomominkach :idea:

No to zobaczmy jak relacja wygląda na oficjalnej stronie miasta.

Spotkanie prezydenta z cyklu „Mój dom, moja dzielnica, moje miasto" na Zaspie

Cytat:
W drugiej części spotkania na Zaspie mieszkańcy zadawali pytania. Pierwsze z nich dotyczyło kwestii budowy obiektów wysokościowych, kolejne dotyczyły rozbudowy pasa nadmorskiego. Zastępca prezydenta - Wiesław Bielawski poinformował, iż kwestie związane z budową „wysokościowców" w tych rejonach będą omawiane z mieszkańcami dzielnicy.


To wszystko na ten temat. Ani zdania więcej.

Jak pieknie! Lepiej prawda? Świat od razu jest lepszy, tam nikt nie marnuje czasu na jakieś głupoty jak ja.
Bardzo przepraszam, że taki jestem niedobry i lubię marnować życie :mrgreen:
_________________

W Oliwie... zawsze zielono www.staraoliwa.pl
 
 
 
Jagst 
Automobilista

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 437
Skąd: Westpreussen
Wysłany: 2009-02-16, 08:19   

villaoliva napisał/a:
Widzisz, ja nie rozumiem skąd potrzeba obrony polityków i urzędników. Proszą o nią?

O własnie, o tym mówiłem. Jak tylko powiem coś wbrew obowiązującej w tym forum linii negowania wszystkich projektów władz, to od razu zostaję zaszufladkowany jako ich obrońca. otóż przyjmij do wiadomości, że ja nie znam ani nie mam powodów bronic kogokolwiek, a moje wypowiedzi dotyczą czynów, projektów, pomysłów, koncepcji, a nie żadnych osób. Z owych "bronionych" przeze mnie polityków i urzędników to ja znam może jedno - dwa nazwiska, bote osoby mnie po prostu nie interesują.

villaoliva napisał/a:
A gdy brak już argumentów to można zwalić winę na zlego dziennikarza (bo źle zanotował?)

Póki co, niczego nie zwalam, wyrażam jedynie przypuszczenie, oparte na moim własnym doświadczeniu (tez bywałem cytowany w prasie i niekoniecznie zgodnie z rzeczywista wypowiedzią). Jak było w tym przypadku po prostu nie wiem, ale widząc wasze podejście bardzo się cieszę, że jednak nie widzieliście mojego występu w telewizorze, gdy mówiłem o Sopocie. Bo tam mówiłem na żywo, i z pewnością użyłem kilka razy sformułowań, które należałoby zastąpić lepszymi. A które jednocześnie mogłyby się stać doskonałym pretekstem, żeby po mnie pojechać.


villaoliva napisał/a:
albo zarzucić interlokutorowi marnowanie życia na wypomominkach :idea:

No cóż, tak właśnie to wygląda z zewnątrz.
_________________
Pojęcia "nasz", "nasze", "my", "oni" itp... w rozmowach o historii i polityce są bardzo względne.

KTO POWIEDZIAŁ KASJER-DUPA???
 
 
fritzek 
Oberkalarepa


Pomogła: 10 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 07 Maj 2008
Posty: 3529
Skąd: Neufahrwasser b. Danzig
Wysłany: 2009-02-16, 12:35   

Luksusowe śródmieście, czyli koniec Gildii
Cytat:

Miasto ogłosi w kwietniu międzynarodowy konkurs na zagospodarowanie Targu Rakowego i Siennego. A ze zwycięzcą założy spółkę. - Liczymy, że w końcu odczarujemy ten teren - mówią urzędnicy.

Próby zagospodarowania śródmieścia prowadzone są od lat. To również jedna z niespełnionych obietnic wyborczych prezydenta Pawła Adamowicza. Według władz Gdańska Targ Rakowy i Sienny to idealne miejsce na apartamentowce, hotel, biurowiec, podziemne parkingi czy handel. Plan dopuszcza każdą funkcję. Ma też pojawić się nowy przystanek SKM. W 2000 r. podpisano już nawet list intencyjny z holenderską firmą ING Real Estate, która kosztem 200 mln euro miała zmienić te pięć hektarów w pobliżu Starego Miasta w luksusową dzielnicę. Przygotowany przez inwestora projekt oprotestowało jednak Stowarzyszenie Konserwatorów Zabytków. Za niedopuszczalne uznano zakrycie kanału Raduni oraz budowę 70-metrowego wieżowca w pobliżu Targu Rakowego i zabudowę na Targu Siennym. Efekt - Holendrzy wycofali swoją ofertę. W ub. roku zaś te same grunty gmina zaoferowała w konkursie w zamian za dofinansowanie rozbudowy gdańskiego magistratu położonego tuż obok, przy ul. Nowe Ogrody. Ale żaden z projektów nadesłanych na konkurs architektoniczny nowego magistratu nie spełnił oczekiwań gdańskich urzędników.

- Liczymy, że w końcu odczarujemy ten teren - mówi Iwona Bierut, szefowa wydziału polityki gospodarczej gdańskiego magistratu. - Chcemy założyć z inwestorem spółkę, do której aportem wniesiemy grunt. Ta ziemia to w skali miasta rarytas.

Jego wartość szacuje się na kilkadziesiąt mln zł. Aktualna wycena zostanie podana w dniu ogłoszenia konkursu. W pierwszym etapie najważniejsze mają być doświadczenie i możliwości finansowe firm. Na tej podstawie miasto dopuści wybranych inwestorów do kolejnych etapów, których głównym punktem będzie opracowanie projektu architektonicznego. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, budowa ruszyłaby w połowie przyszłego roku. Urzędnicy liczą, że najnowszy pomysł na zagospodarowanie tej części miasta w końcu zakończy się sukcesem. Jest tylko jeden problem - Gildia Kupców Gdańskich, czyli hala targowa przy Targu Siennym. Miasto przygotowało dla kupców nową lokalizację - 0,8 ha tuż przy hali Olivia. Przez lata przedsiębiorcy lansowali własny projekt na zagospodarowanie obszaru, którego granice wyznaczają ul. 3 Maja, Hucisko, Armii Krajowej i Wały Jagiellońskie. Ale miasto nie było zainteresowane. W końcu przystali na przeprowadzkę i propozycję powołania z miastem spółki prawa handlowego. Warunek - celem inwestycji ma być m.in. cel publiczny. Czyli gmina w obiekcie o pow. 13 m kw otrzyma powierzchnie biurowe. Kością niezgody jest umowa wspólników, która mówi, że jeśli spółka nie zostanie powołana w ciągu trzech miesięcy od jej podpisania, Gildia rezygnuje z gruntu i traci równocześnie prawo do targu.

- Nie możemy się na to zgodzić - mówi Sławomir Gryczka, prezes Gildii Gdańskiej. - Niepowołanie spółki może nastąpić nie z naszej przyczyny. Dlaczego wtedy mamy tracić teren?

Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska ds. polityki przestrzennej: - Negocjacje trwają od lat. Nie możemy przedłużać ich w nieskończoność. Kupcy od początku wiedzieli, że terenu, który obecnie użytkują, nie otrzymują na zawsze. Dlatego też umowa na dzierżawę była zawsze podpisywana na czas określony. Zapis o terminie trzech miesięcy jest niezbędny. Inaczej rozmowy o spółce mogłyby zająć kolejne lata, co uniemożliwiłoby jakąkolwiek inwestycję na Targu Rakowym i Siennym.


Cytat:
Za niedopuszczalne uznano zakrycie kanału Raduni oraz budowę 70-metrowego wieżowca w pobliżu Targu Rakowego i zabudowę na Targu Siennym.


I całe szczęście :-D Chociaż w tym miejscu nie będzie wieżowca.
_________________
Rzaba żądzi!
Neufahrwasser...Neufahrwasser
 
 
 
villaoliva 
Administrator


Pomógł: 19 razy
Wiek: 90
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 6869
Skąd: Oliva
Wysłany: 2009-03-17, 23:38   

Jak wam się podoba?

Co powstanie w pasie nadmorskim w Gdańsku?

Cytat:
Największe kontrowersje budzi miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przygotowywany dla dawnego ośrodka wypoczynkowego , znajdującego się pomiędzy al. Hallera, a deptakiem prowadzącym na molo na przedłużeniu Jana Pawła II.

- Proponowany plan pozwala w tym miejscu na budowę obiektów o maksymalnej wysokości 55 metrów. Nie oznacza to jednak w żadnym wypadku, że tak wysoki obiekt powstanie - tłumaczy Marek Piskorski, dyrektor Biura Rozbudowy Gdańska.

55 metrów to na razie tylko propozycja BRG, która wcale nie musi zostać uchwalona. Wizje planistów mogą jeszcze zostać poddane modyfikacjom. Już teraz, przy jego uchwalaniu, zgodnie z przyjętą przez miasto nadobowiązkową (nie wymaganą przez prawo) konsultacją społeczną dla obiektów wysokich, wpłynęło wiele uwag.

- Otrzymaliśmy około 60 opinii dotyczącą tego obszaru. Większość z ich autorów było przeciwnych naszym propozycjom do MPZP, jednak zdarzyły się także głosy pozytywne - dodaje Piskorski.

Negatywne uwagi dotyczyły wielu kwestii. Podnoszono argumenty, że wysokościowce nie powinny powstawać bezpośrednio w pobliżu terenów rekreacyjnych, gdyż wpłyną negatywnie na krajobraz miejski. Sporo emocji budzi także sąsiedztwo ujęcie wody w tym rejonie.

- Ekspertyza przeprowadzona przez naukowców, jednoznacznie określiła, że lokalizacja budynków nie zagrozi ujęciom wody - argumentuje Piskorski.

Zdarzyły się także opinie odnoszące się do kwestii komunikacyjnych.

- Domagamy się, by dojazd do planowanego obiektu jak najmniej oddziaływał na najbliższe sąsiedztwo. Chcemy także, by parkingi oraz przebieg dróg był poprowadzony w sensowy sposób, tak by w minimalnym stopniu sąsiadowały z ciągami pieszymi - mówi Michał Błaut ze stowarzyszenia Obywatelska Liga Ekologiczna.

- Na razie mówimy o bardzo ogólnej koncepcji, a nas interesują konkretne dane, np. ile będzie miejsc parkingowych, gdzie będą biegły drogi albo co stanie się z laskiem, w którym miałby powstać budynek - dodaje Błaut.

Zgodnie z planami, dojazd do działki, na której miałby powstać wysokościowiec będzie się odbywać drogą, która pobiegnie prostopadle do al. Hallera. Za jej budowę zapłaci deweloper. W żadnym miejscu nie przetnie ona deptaka.

Sporny obszar należy dziś do miasta. Ostateczny plan zagospodarowania będzie wyłożony także do społecznych konsultacji, przewidzianych prawem przy ustalaniu każdego tego typu dokumentu prawa lokalnego. Po uchwaleniu planu, działka zostanie wystawiona na sprzedaż. Dopiero wtedy, jeżeli znajdzie się kupiec, poznamy ostateczny projekt planowanego kompleksu.


z21267.jpg
Miasto zorganizowało konkurs studencki na koncepcję obiektu wysokościowego, który miałby stanąć nieopodal mola w Brzeźnie. Zwyciężył projekt Hugona Kowalskiego.
Plik ściągnięto 12891 raz(y) 33,42 KB

_________________

W Oliwie... zawsze zielono www.staraoliwa.pl
 
 
 
groszek 


Dołączyła: 10 Maj 2008
Posty: 313
Wysłany: 2009-03-19, 00:28   

villaoliva napisał/a:
Jak wam się podoba?
Koszmar.
_________________
mały kot na wielkiej drodze
 
 
gargoyle 
third eye


Wiek: 49
Dołączyła: 24 Maj 2008
Posty: 69
Skąd: Bretowo/Wrzeszcz/Chicago
Wysłany: 2009-03-19, 00:50   

ale dzieci na sankach zima beda mogly zjezdzac...
_________________
"...pewnie dlatego,ze jestem nikim moge pogadac z drugim czlowiekiem..."
 
 
Kuglow 
Szatan zjada


Pomógł: 12 razy
Wiek: 46
Dołączył: 11 Maj 2008
Posty: 804
Skąd: Marienburg
Wysłany: 2009-03-19, 01:06   

groszek napisał/a:
villaoliva napisał/a:
Jak wam się podoba?
Koszmar.
Zdecydowanie koszmar,ja to nawet nie wiem jak na to patrzeć. Coś takiego to każdy sobie może nabazgrać. :evil: :shock:
 
 
villaoliva 
Administrator


Pomógł: 19 razy
Wiek: 90
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 6869
Skąd: Oliva
Wysłany: 2010-01-04, 22:13   

Otrzymałem od Pana Marcina Wilgi tekst jaki ma się ukazać w piśmie PG. Zamieszczam go na forum.


Pani red. Jowicie Kiwnik w podziękowaniu za pomoc i moralne wsparcie
CZY JESTEŚMY BEZBRONNI?
Piękno tej ziemi skłania mnie do wołania o jej zachowanie dla przyszłych pokoleń (…). Zwracam się w szczególny sposób do tych, którym powierzona została odpowiedzialność za ten kraj i za jego rozwój, aby nie zapominali o obowiązku chronienia go przed ekologicznym zniszczeniem (…). Niech ich wspierają organizacje, które stawiają sobie za cel obronę dóbr naturalnych.
Niepohamowany pęd nielicznej grupy uprzywilejowanej do przywłaszczania sobie dóbr ziemi i do ich eksploatacji stają się przyczyną nowego rodzaju zimnej wojny (Papież Jan Paweł II).


W listopadzie 2009 r. otrzymałem od Polskiego Klubu Ekologicznego propozycję zbadania różnorodności gatunkowej grzybów wielkoowocnikowych (macromycetes), występujących w tzw. Pasie Nadmorskim pomiędzy gdańskimi dzielnicami – Jelitkowem i Brzeźnem. W wymienionym miejscu miasto planuje. wybudowanie osiedla mieszkaniowego, określanego potocznie mianem „getta”, w tym posadowienie szeregu luksusowych wielopiętrowych apartamentowców. Rzeczone stowarzyszenie pozarządowe powołało badawczą grupę roboczą, składająca się z niezależnych planistów przestrzeni oraz przyrodników różnych specjalności, w celu uzyskania wiarygodnych danych dotyczących walorów przyrodniczych wymienionego rejonu Gdańska. Opracowanie wyników badań będzie gotowe jesienią 2010 r. i zostanie udostępnione wszystkim zainteresowanym osobom oraz instytucjom.

Już przedwstępne badania grzybów, przeprowadzone dwukrotnie metodą marszrutową, wykazały obecność pięciu gatunków pod ochroną ścisłą i jeden pod częściową oraz kilkanaście taksonów umieszczonych na polskiej czerwonej liście; wśród nich znalazł się wymierający w Polsce (kategoria E – endangered) języczek strefowany (Arrhenia spathulata), znany współcześnie jedynie z 10 miejsc. Powstałe 16-stronicowe opracowanie zawiera wykaz stwierdzonych dotychczas 14 gatunków grzybów workowych (Ascomycota), 63 grzybów podstawkowych (Basidiomycota) oraz bibliografię liczącą 95 pozycji. Jego autorami są: moja skromna osoba oraz Mirosław Wantoch-Rekowski, drugi z badaczy grzybów. W badaniach terenowych pomagała nam małżonka kolegi – Mirosława. Nadzór merytoryczny pełniła dr Anna Kujawa ze Stacji Badania Środowiska Rolniczego i Leśnego PAN w Turwi koło Kościana; jest ona profesjonalnym mikologiem specjalizującym się w grzybach podstawkowych. Nieocenioną pomoc okazał nam również Piotr Perz z Kłodzka, wybitny znawca grzybów workowych.

Okazało się, że nasze wstępne studia mikologiczne, przeprowadzone w listopadzie i grudniu 2009 r., nie korespondują z oficjalnymi badaniami, zleconymi przez Biuro Rozwoju Gdańska (BRG) specjalistom od ochrony środowiska. Biuro to sporządziło także plan zabudowy terenu nadmorskiego w rejonie Brzeźna.


Problemem owej rozbieżności w ocenie walorów przyrodniczych Pasa Nadmorskiego zainteresowała się redaktor Jowita Kiwnik z „Gazety Wyborczej”. W swoim artykule pt. „Ekolodzy kontra inwestycje. Języczek na drodze budowy”, opublikowanym 29 grudnia 2009 r., przytoczyła wypowiedź Marka Piskorskiego, dyrektora BRG, który wziął w obronę osoby prowadzące badania fizjo¬graficzne, twierdząc, że nie można było „pochylić się nad każdą żabką czy grzybkiem”. Z kolei przewodniczący Rady Miasta Gdańska, Bogdan Oleszek, obiecał, że jeśli rację będą mieli członkowie Polskiego Klubu Ekologicznego, to Rada podejmie nową uchwałę (w domyśle: zmieniającą już zatwierdzone plany zabudowy).
Ponieważ kończy się właśnie rok 2009 i czas na refleksje, postanowiłem podzielić się z Państwem swoimi przemyśleniami, nawiązującymi także do planów zabudowy owego Pasa Nadmor¬skiego. Posłużyłem się przy tym opiniami ludzi cieszących się niekwestionowanym autorytetem.

Otóż w 1993 r. Warszawę odwiedził prof. Uniwersytetu Genewskiego Georg Steiner. W trakcie prowadzonego przez siebie wykładu stwierdził: „zapracowani, słabo wykształceni ludzie przyjmują rozrywkę najłatwiejszą, która przynosi spustoszenie (intelektualne – przyp. autora). Serwowane bez opamiętania programy łatwe, lekkie i przyjemne na pewno nie edukują, przeciwnie – ogłupiają. Ale nie na tym koniec. Programy takie przyczyniają się do wyzwalania w człowieku najmroczniejszych instynktów”. W podobnym duchu wypowiedział się Czesław Miłosz, twierdząc, że owe „małpie instynkty posiada każdy z nas: chwytamy to, co zostaje nam podrzucone. A są spece, którzy wiedzą jakie „owoce” nam podsunąć: chwytliwe, tanie, łatwe i przyjemne”. Według felietonisty Jana Tulika, za którym przytoczyłem opinie naszego noblisty, mógłby powstać plakat obrazujący ten stan rzeczy: twarz nieskażona myśleniem utkwiona w ekranie telewizora.

Niekończące się reklamy w mediach wywołują zamęt w głowach nabywców różnych dóbr konsumpcyjnych. Przykładem może być pokazana w programie telewizyjnym pewna kobieta, skuszona akcją promocyjną w hipermarketach. Z dumą prezentowała nabyty po okazyjnej cenie pasek, komentując to tak: -„Nie wiem, czy będzie mi on potrzebny, ale go kupiłam”.

Cytowany Jan Tulik, w swoim felietonie stwierdził, że „czysta dusza, człowiek niewinny, jest zmuszony grzęznąć w błocie tandety”. Następnie autor zadał ważkie pytanie: - Jeśli więc goście z wielkimi pieniędzmi ogłupiają nas, by i tak olbrzymie kwoty tym sposobem pomnażać, jak można się bronić? Tulik sam poszukał odpowiedzi w twórczości Miłosza, który, widząc rąbek nadziei, sformułował myśl: to ekolodzy, walczący z pozoru z wiatrakami, jako pierwsi zwrócili uwagę na to, że właśnie rozwój cywilizacji, prócz pomnażania dóbr, wyrządza szkody środowisku naturalnemu. Jak się okazało – szkody kolosalne, nieobliczalne, w wielu przypadkach nieodwracalne. Dzięki determinacji „nawiedzonych głupków leśnych” (to zaszczytny tytuł, którym obdarza się obrońców przyrody), udało się wyegzek¬wować pewne ustawy zapobiegające bezmyślnemu niszczeniu natury. Akcja protestacyjna owych znienawidzonych „ekoterrorystów” uratowała m.in. Dolinę Rospudy – perłę naszej ojczystej przyrody. A budowaną drogę ekspresową poprowadzono inną trasą przez Łomżę, omijając ową unikatową dolinę. Jak widać – można rozwijać i cywilizację, i chronić narodowe dobro.
Jan Tulik dalej pisze: „Zatem głos na puszczy owych ekologów nie poszedł na marne. Jeśli tak, każdy głos w proteście przeciw otumanianiu nas przez telewizję, banalnym w treści gazetom, oduczającym myślenia filmom na kasetach itp. (także każde sprzeciwianie się bez-myślnemu dewastowaniu środowiska naturalnego – przyp. autora) w konsekwencji coś znaczy. Jeśli jeszcze nie teraz, to będzie znaczyć w przyszłości”.

Warto wobec tego faktu zadać sobie pytanie o sens i efektywność działań gdańskich ekologów (de facto także sozologów, czyli specjalistów od ochrony środowiska) skupionych wokół Polskiego Klubu Ekologicznego. Czy przedsięwzięte przez nich działania ochronne Pasa Nadmorskiego będą skuteczne w starciu z przeogromnym potencjałem finansowym inwestora? Czy prezentując specjalistom z Biura Rozwoju Gdańska bogactwo unikatowej przyrody w rejonie Jelitkowa i Brzeźna, można ich czegoś nauczyć? W jakim stopniu uda się sprawić, by gdańscy radni z większą starannością i zaangażowaniem weryfikowali w przyszłości wszelkie inwestycje, które zostaną wstępnie zlokalizo¬wane na obszarach o potencjalnie cennej przyrodzie? Dlaczego Rada Miasta Gdańska nie powołała dotąd komisji ochrony środowiska?.

Śledząc komentarze internautów, zamieszczone na stronie „GW” po opublikowaniu artykułu „Ekolodzy kontra inwestycje. Języczek na drodze budowy”, widać wyraźnie, że opisany powyżej portret statystycznego Polaka – owa „twarz nieskażona myśleniem” – na szczęście dotyczy mniejszości gdańszczan, bo tylko około 35%.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

(Tekst i fot. Borsuk – miłośnik natury)

P.S. W dniu 14 grudnia 2009 r. na Wydziale Chemicznym Uniwersytetu Gdańskiego odbyło się zebranie Polskiego Klubu Ekologicznego. W jego trakcie zaproszona przedstawicielka Biura Rozwoju Gdańska zaprzeczyła kategorycznie opinii, że realizacja zaplanowanej w Pasie Nadmorskim inwestycji doprowadzi do degradacji tamtejszej zieleni (w domyśle: natury). Jej zdaniem, przyroda nie straci nic, bo zostaną tam urządzone trawniki (!?). Wypowiedź tę dowcipnie skomentował teriofaunista dr Mateusz Ciechanowski z UG, który stwierdził, że w porównaniu z trawnikiem, „większą różnorodność biologiczną znajdziemy na desce klozetowej”. I jak tu się z nim nie zgodzić!

Sylwester 2009 r.
Bibliografia

KIWNIK J. 2009. Ekolodzy kontra inwestycje. Języczek na drodze budowy. Gazeta Wyborcza – Trójmiasto, 29 grudnia, s. 2. Wersja elektroniczna artykułu: http://trojmiasto.gazeta....dze_budowy.html
TULIK J. 1997. Pochwała ekologów. Obserwator przyrody 13: 2, Krosno.
WILGA M.S. 2007. Moja przygoda z soplówką. Pismo PG 5: 40-42.
WILGA M.S., WANTOCH-REKOWSKI M. (mscr.). Grzyby wielkoowocnikowe Pasa Nadmors-kiego: Jelitkowo-Brzeźno, s. 1-16, Gdańsk.
_________________

W Oliwie... zawsze zielono www.staraoliwa.pl
 
 
 
villaoliva 
Administrator


Pomógł: 19 razy
Wiek: 90
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 6869
Skąd: Oliva
Wysłany: 2011-06-03, 08:54   

Ocalić Jelitkowo, ocalić pas nadmorski


Cytat:
Pas nadmorski od granicy z Sopotem poprzez Jelitkowo, Zaspę, Brzeźno, Nowy Port jest naszym wspólnym dobrem. W obrębie pasa znajduje się min. Park Reagana, jedno z miejsc tak chętnie odwiedzanych przez Gdańszczan i nie tylko. Władze miasta chcą jednak w rejonie pasa nadmorskiego wydać zgodę na budowę wieżowców, powyżej 55 metrów, a tereny zielone również w obrębie parku Reagana podzielić na mniejsze działki i sprzedać pod zabudowę.Wieżowce i zamknięte osiedla, typu Neptun Park w Jelitkowie, wymuszą większy ruch samochodowy, miejsca parkingowe i drogi dojazdowe, spowoduje to , bezpowrotną degradację tej gdańskiej oazy zieleni, która jest dla nas, dla naszych dzieci i kolejnych pokoleń a także gości, którzy do Gdańska przybywają miejscem atrakcyjnego wypoczynku . Nie pozwólmy na to!



Cytat:
Konferencja "Ocalić Jelitkowo" | 8 czerwca godzina 14:30 | NCK - Ratusz Staromiejski ul. Korzenna

PROGRAM KONFERENCJI:

– powitanie Gości i Uczestników konferencji


– słowo wstępne – dr inż.arch. Marcin Gawlicki


– Krótka historia Jelitkowa – referat Mirosława Piskorskiego , Towarzystwo Przyjaciół Gdańska
– Historyczne Jelitkowo – dr hab.inż.arch. Maria J. Sołtysik, Politechnika Gdańska


– Jelitkowo – zabytkowa wieś rybacka jako integralna część koncepcji przestrzennej Społecznego Planu Zagospodarowania Pasa Nadmorskiego
– słowo wstępne dr inż.arch.Bogna Lipińska,Politechnika Gdańska
- referuje dr inż.arch.Bartosz Macikowski, Politechnika Gdańska, Polski Klub Ekologiczny
– uwagi, dyskusja


– Jelitkowo dzisiaj. Duch miejsca - pochodną substancji architektonicznej
– słowo wstepne dr Beata Esden-Tempska, Stowarzyszenie „Nasze Jelitkowo”
– referują dr inż.arch. Bogna Lipińska,
– uwagi,dyskusja

_________________

W Oliwie... zawsze zielono www.staraoliwa.pl
 
 
 
villaoliva 
Administrator


Pomógł: 19 razy
Wiek: 90
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 6869
Skąd: Oliva
Wysłany: 2011-06-24, 23:16   

Jaka przyszłość czeka Jelitkowo?

Cytat:
Pas nadmorski jest naszym wspólnym dobrem. Powinniśmy go chronić przed zabudową i zakusami deweloperów. To wnioski z konferencji „Ocalić Jelitkowo” która odbyła się 8 czerwca w Nadbałtyckim Centrum Kultury.
_________________

W Oliwie... zawsze zielono www.staraoliwa.pl
 
 
 
villaoliva 
Administrator


Pomógł: 19 razy
Wiek: 90
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 6869
Skąd: Oliva
Wysłany: 2012-01-30, 21:50   

Planiści chcą kolejnych wieżowców we Wrzeszczu

Cytat:
Ledwo w czwartek udało się uchwalić budzący wątpliwości mieszkańców plan dla rejonu okolic dworca kolejowego we Wrzeszczu, to już planiści przewidują kolejne wieżowce w tej dzielnicy. Tym razem mają to być dwa 90-metrowe budynki w rejonie tzw. Kolonii Abegga.
_________________

W Oliwie... zawsze zielono www.staraoliwa.pl
 
 
 
Hochstriess 


Pomogła: 7 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 09 Maj 2008
Posty: 1312
Skąd: Wrzeszcz, Świńskie Łąki
Wysłany: 2012-01-30, 23:10   

O ja brzydkie wyrazy :-/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Partnerzy WFG

ibedeker.pl