Wolne Forum Gdańsk Strona Główna Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Groteskowy Joannita w Skarszewach
Autor Wiadomość
daraschek 
Bahomet

Wiek: 102
Dołączył: 02 Sty 2011
Posty: 6
Skąd: Hamburg
Wysłany: 2019-01-07, 14:54   Groteskowy Joannita w Skarszewach

30 lat minęło od proroctwa, jakie wymalował dla was na płótnie Daraszek. Ci, którzy śledzą moje poczynania znają doskonale ten obraz z mojej strony internetowej. Ta strona powstała w 2006 roku i był tam, na tej stronie od samego początku. Zatem, nie mogłem namalować go dzisiejszej nocy, wczoraj, ani też, przedwczoraj. I znowu po raz kolejny będą tacy, którzy powiedzą, że to przypadek. Przypadek mógłby przydarzyć się raz, lecz nigdy nie będzie występować w licznej serii wydarzeń. Ale, to nie jest tematem tego felietonu. Dzisiaj będziemy pisać o intelekcie ludzi zarządzających waszym gródkiem. Inteligencje przerabialiśmy i wiemy już, iż wykształcony nie koniecznie musi ją posiadać. Znowu, przymusiły mnie nowe okoliczności. Nie tylko przymusiły do napisania kąśliwego komentarza, lecz czuję się zewsząd opluty, a nawet ograbiony. Takie, wielowymiarowe ubliżanie. A jak ktoś woli do gruntu zapoznać się ze stanem mojego ducha, proszę bardzo! Autentyczność Skarszew zatopiona w urbanistycznym układzie ulic coraz bardziej trąci myszką i zaczyna przypominać indyjski Booliwood. O ile, będzie czytać to mój kuzyn, niech teraz dziwi się? …I wyciągnie kolejny wniosek. Czy, aby na pewno muszę być przy was, chcąc trzymać rękę na pulsie? Nie dopuszczać do dalszej destrukcji, dewastacji, oszołomstwa, śmieszności, złodziejstwa i wiele, wiele innych wstydów, jakie ciągną się od kilku lat za wami z przyczyn, nieracjonalnej gospodarki i braku kompetencji. Działania owe są wyjątkowo skuteczne i w niektórych przypadkach, bezpowrotnie niweczą ogromny potencjał miasta. I na koniec, chcąc tę kwestie zamknąć raz na zawsze dodam, iż nie ma w tym akcie chęci przemagania cudzych opinii, jest jedynie wszechobecne przekonanie słuszności moich reakcji i zachowań. Zgodzę się również z tym, iż bywam bezwzględny, bezkompromisowy, często ordynarnie nieprzyjemny. No cóż, za głupotę nie mam w swoim zwyczaju, głaskać. I choćby to miał być papież, za krzywdę (dla przykładu, dziecka), dostałby ode mnie dożywotkę. Za skrywanie pedofilów i akceptowanie jej w kościele katolickim, cztery razy kara śmierci, bez możliwości ułaskawienia. To tyle na temat innego pomnika, którego, mam nadzieję, zniesie pewnego dnia wiatr odnowy. Teraz, powinienem postawić pytanie w kierunku ratusza. Czy, miastem zarządza zdrowy człowiek? Może, jest debilem? … Skoro, dopuszcza się tak wielkiej, historycznej groteski? A może, to tylko jakaś przykra gra, o której nic nie jest nam wiadome? Może to, tylko sen, który za chwile skończy się? Podpowiadają mi na miejscu konsultanci, czy, przypadkiem nie założył się z poprzednim burmistrzem o to, kto walnie z nich większego kozła? Przyznam szczerze, iż nie pojmuję tych wszystkich ohydnych najść, jakie spadają na miasto. Jesteście ofiarami politycznych układów, a także, śmietnikiem i skarbonką? Najpierw jeden poszedł na samowolkę, rozgrzebując dziedziniec zamkowy ozdabiając abstrakcją jakiegoś lądowiska. Kupy nie posprzątał, tylko usunął się cień politycznej sceny, łapiąc zaliczki tylko z tytułu nie uczestnictwa w wyborach. Czas na kolejną serię: Dziwadła spod kowadła! Dobrze, ktoś zauważył komentując, iż ławeczka (obiekt uboczny w tym temacie) wygląda tak, jakby ktoś starą lodówkę wywalił na wystawkę. Przewrócił, i niech sobie leży! Tak właśnie, miedzy innymi świat spostrzega Polskę. Są głupcami, to niech sobie leżą na wschodnich połaciach, pod bacznym okiem innego drapieżnika. Wszyscy chapią tyle, ile mogą, i gdzie się tylko da. Niebawem, do tego koryta już ich nie dopuszczą? Zatem, tak trzeba robić, …i robią w najzuchwalszy sposób! …Bo, w takich rachunkach za pomniki, ławeczki zakręcić można i zachachmęcić najwymyślniejsze sumy. Często bywa, iż te pieniądze i tak pozostają w rodzinie. Z tego, jak wyglądają obiekty, można wyciągnąć tylko jeden wniosek - Robią, je sami! Zupełnie na wariata! Polak, wszystko znosi. Tak, na poważnie! …Ludzie! Jaki artysta przez 5 lat studiujący sztukę, mając do czynienia z takim przedmiotem jak architektura, plus wielogodzinne zajęcia z rzeźby, wymodziłby tak przerażająco bez polotu, bezsensowną ohydę? A gdzie, w tej lodówce, …albo, w RYCERZYKU ukazana jest kreatywność i wrażliwość? …Wiedzę, jak na razie celowo omijałem! Gdybym, był ojcem takiego burmistrza, zabroniłbym ,, Nygusowi,, wstępu do domu. Ile, w nim ignorancji dla rodzica, który zawodowo zajmował się historią. Facet pisze książkę o historii miasta, tegoż miasta, … a syn, zupełnie jakby spadł z Marsa, stawia przy zamku Joannitów – Templariusza. Co, to ku…wa za ironia losu? Co, za obciach? Jak dokładnie wyglądał Joannita w czasie, gdy zasiedlali zamek w naszym grodzie, widać na załączonych ilustracjach? Siłą rzeczy, ponownie musiałem wykraść ilustracje z mojej powieści. Choć, miałem już tego nie robić, by nie psuć przyjemności potencjalnym nabywcom. A zatem, czerwony płaszcz z białym krzyżem. Rycerstwo zaprzyjaźnione, czyli, osoby świeckie prowadzące z Joannitami wspólne interesy, tak zwany wasal (nie przyjmowali ślubów zakonnych), w odróżnieniu nosili się na czarno z białym krzyżem. Apeluje, do wszystkich chuliganów z miasta. Chyba, tacy jeszcze istnieją w kraju bezprawności? Rycerzyk – ohyda stoi sobie na uboczu, ale do rzeki odradzam, … będzie sobie pływał i nie zatonie. Polecam farby w spreju, puszeczki, smoła, oleje, benzyna, fekalia itd. Może być też, niezłą pochodnią! Może, być osraniec, lecz nigdy Joannitą! Nie będzie i nie może kolejny kicz reprezentować miasto, przynosząc wstyd na całe Pomorze. Ratusz powinien wziąć wzgląd na to, aby nie ośmieszać się w północnych prowincjach i z upartą konsekwencjo przeistaczać miasto w groteskę. Już widzę te rozbawione gęby, i jaki huragan śmiechu wywołała informacja w Gniewie, w Świeciu, w Malborku. …Bo, każdy mógł o niedouczeniu poczytać sobie, nie tylko w Internecie. Po raz pierwszy w historii miasta chuligaństwo zostanie poczytane za akt młodzieńczej desperacji, ratująca miasto od dalszej dewastacji. Macie, zielone światło, …i pełne rozgrzeszenie. Dewastacją nazywamy to, co robi ratusz! Informacja uboczna! Uwaga! – Za farby mogą być zwrócone koszta. Jednak, zanim się to stanie, pan Jacek Pauli może zabrać sobie omawianego rycerzyka, i postawić na działce. Może też, podarować sfałszowanego Joannitę, tatusiowi. Może, strzeli sobie samobója? Oczywiście! Z miastem trzeba będzie rozliczyć się rzetelnie. Dlaczego, nikt nad tak ważnymi sprawami nie ma kontroli? Przecież, chyba jest jeszcze jakaś pozostałość po inteligencji w waszym mieście. Są nauczyciele, wielu już na emeryturach i mogliby choćby z nudów zadbać o właściwe oblicze, jakby nie patrzeć, własnego podwórka. Dlaczego, musi się wydarzyć przykrość, a dopiero później będą działania odkręcające i przemyślenia? Nie mam przyjemności ubliżać burmistrzom, ani komukolwiek! Moglibyście mi tego oszczędzić! Lecz, nie mogę siedzieć cicho i patrzyć, jak średniowieczne miasteczko o wspaniałych możliwościach, BURAKI przeistaczają w zabójczym tempie na Lego land. W listopadzie musiałem udzielić kolejnego głosu na tak, lub nie w moim mieście. Demokracja wygląda u nas tak. Inwestorzy w Hamburgu muszą budować mieszkania. Ale, chcieli budować je na terenach przyrzecznych w parkach, ograbiając użytkową powierzchnie spacerową. Wiadomo, że mieszkania w parku nad rzeczką nie będą z rzędu mieszkań socjalnych i dla przeciętnego zjadacza chleba, nieosiągalne. Samo położenie w parku dyktuje i podpowiada, iż mają piętno luksusu. Apartamenty, jak można się domyśleć na wyprzedaż dla bardzo zamożnych ludzi. Przed świętami ogłoszono wyniki wyborów. Kapitaliści muszą obejść się smaczkiem, i wypie …lać z budową na obrzeża Hamburga. Na obrzeżach, nie sprzedadzą mieszkania, bo tam nikt nie chce mieszkać. …Nawet, Daraszek! I tak demokratycznie wpłynąłem na losy mojego, obecnego miasta. A zatem, demokracja popłaca, tylko Polacy, a w szczególności osikany neokapitalizm dostrzega w niej zło. Dlaczego? …Gdyż, w demokracji nie ma takiego pola manewru dla zachłanności i machlojek. O tym wiedzą, rządzący we wszystkich krajach. Stąd też, powraca popularność autokratyzmu, i jest ogromny popyt na dyktaturę, wspieraną przez nowobogackich. Jeżeli, nie będziecie o swoje walczyć, będziecie niebawem masą niewolników. Coraz większa będzie przepaść pomiędzy tymi, co już nakradli a tymi, co prawdopodobnie już nigdy nie znajdą pracy. Zacznijcie, od rycerzyka i nie myślcie, że to tylko moje widzi mi się. Przysięgam, iż nawet gdyby zawiązano mi oczy i wciśnięto do ręki dłuto oraz młot, wyrznąłbym zdecydowanie coś więcej. I nawet gdyby miałby to być granit, stałby dumnie a nie był śmieszną groteska uwłaczającą miejscu mojego urodzenia. Pewnie, miałbym poobijane paluchy, lecz, jedno jest pewne. Na pewno postać ta, byłaby odległa od kiczu i z powagą, tudzież z tajemniczym grymasem i pewnym niedomówieniem patrzyłaby w otchłań nieba, lub wody. Może, byłaby bliższa wspaniałemu Rolandowi z Bremen, którego przyjeżdżają oglądać turyści z całego świata. Bo, gdy robi projekt jakiś artysta? Niekoniecznie, wielki! …To, zawsze taka możliwość występuje.

test1.jpg
Plik ściągnięto 773 raz(y) 27,55 KB

_________________
daraschek
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Partnerzy WFG

ibedeker.pl