Wolne Forum Gdańsk Strona Główna Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zagadki Pumeksa
Autor Wiadomość
Grün 
Oberwasserspeier


Pomógł: 14 razy
Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 1468
Skąd: Wolne Miasto
Wysłany: 2008-08-27, 16:12   

O wiele mię pamięć nie myli, to wtedy rozpędziła się samodzielnie Liga Narodów. Kwity Ligi podpisywał wówczas Sean Lester, b. wysoki komisarz w Gdańsku. To o niego chodzi?
_________________
Z wyrazami...
prof. wirt. Grün
Nowe w Akademii: O Hausmarkach
Felietony historyczne na MMTrójmiasto
 
 
feyg 


Pomógł: 50 razy
Wiek: 49
Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 4789
Skąd: Gdynia Mały Kack
Wysłany: 2008-08-27, 18:15   

Grün napisał/a:
O wiele mię pamięć nie myli, to wtedy rozpędziła się samodzielnie Liga Narodów. Kwity Ligi podpisywał wówczas Sean Lester, b. wysoki komisarz w Gdańsku. To o niego chodzi?

Problem jest z tym drugim Panem - może mała podpowiedź?
_________________
Kto głośny jak dzwon, ten pusty jak on...
 
 
Grün 
Oberwasserspeier


Pomógł: 14 razy
Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 1468
Skąd: Wolne Miasto
Wysłany: 2008-08-27, 18:45   

Ten drugi to W.Moderow, który faktycznie był kiedyś w Gdańsku - ale czy się spotkał z Lesterem to nie wiem - chociaż biorąc pod uwagę sferę zainteresowań obu panów i piastowane stanowiska - jest to więcej niż prawdopodobne.
_________________
Z wyrazami...
prof. wirt. Grün
Nowe w Akademii: O Hausmarkach
Felietony historyczne na MMTrójmiasto
 
 
Pumeks
[Usunięty]

Wysłany: 2008-08-27, 21:45   

Bardzo ładnie. Seán Lester był w 1936 Wysokim Komisarzem Ligi Narodów w WMGdańsku, a od 1940 do 46 ostatnim Sekretarzem Generalnym Ligi. Włodzimierz Moderow był członkiem, wice- a w końcu przewodniczącym polskiej delegacji do Rady Portu i Dróg Wodnych w Gdańsku, potem też był w Genewie w Lidze Narodów, a w dniu o który pytałem - 18 kwietnia 1946 - reprezentował już ONZ. Umowa którą podpisali Lester i Moderow stwierdzała że w tym dniu nieboszczka Liga Narodów przekazuje swoje funkcje Organizacji Narodów Zjednoczonych (chociaż Zgromadzenie LN rozwiązało się dopiero 2 dni później).
Tutaj troszkę więcej na ten temat: The end of the League of Nations i nawet zdjęcie, tylko że mikroskopijne i za cholerę nie umiem zgadnąć, który to Lester, a który Moderow.
Ale zafrapowało mnie, że takie wydarzenie miało niewątpliwe gdańskie konotacje...
 
 
Pumeks
[Usunięty]

Wysłany: 2008-08-27, 22:16   

Pumeks napisał/a:
zdjęcie, tylko że mikroskopijne i za cholerę nie umiem zgadnąć, który to Lester, a który Moderow.


Już wiem - Seán Lester wyglądał tak:


więc na tamtym małym zdjęciu to on podpisuje, a Moderow to ten w garniturze w prążki. :lol:
 
 
Pepo 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 36
Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 547
Skąd: Dolny Wrzeszcz
Wysłany: 2008-09-06, 10:54   

Tak delikatnie odbiję w bok, zaczepiając ten post bardziej o Lestera. W ciągu najbliższego roku zostanie wydana w Irlandii obszerna książka poświęcona S.Lesterowi, a dokładniej oczywiście jego działalności w Gdańsku. Autorem jest doktorant z Trinity College w Dublinie, który dostał na ten cel specjalne stypendium: dotarł do rodziny Lestera (prywatnej korespondencji, nowych zdjęć i dokumentów), także do archiwów szwajcarskich. Ba, facet nawet przeprowadził się z żoną na parę lat do Polski (mieszka w Lęborku). Książka (doktorat) będzie pewnie również opublikowana w języku polskim, pytanie tylko, czy od razu po publikacji irlandzkiej, czy też przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać...
 
 
Pumeks
[Usunięty]

Wysłany: 2008-09-07, 00:41   

I pewnie nazywa się Paul McNamara ;-)
 
 
Pepo 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 36
Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 547
Skąd: Dolny Wrzeszcz
Wysłany: 2008-09-07, 21:05   

Pumeks napisał/a:
I pewnie nazywa się Paul McNamara ;-)


Prorok jakiś czy co :hihi:
 
 
Pumeks
[Usunięty]

Wysłany: 2008-09-07, 23:55   

Książkę można już zamawiać na Amazon.com:

Sean Lester, Poland and the Nazi Takeover of Danzig

Ostatnio zmieniony przez feyg 2008-09-08, 00:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Pumeks
[Usunięty]

Wysłany: 2008-09-08, 09:39   

Skoro już obgadujemy w tym wątku Lestera, ciekawe artykuliki z "Time'a":

O incydencie z wizytą krążownika "Leipzig", którego dowódca nie złożył wizyty Wysokiemu Komisarzowi, i obelżywym zachowaniu Greisera w Genewie:

Monday, Jul. 13, 1936
Kicked While Down
Adolf Hitler, judging accurately that the League of Nations would go down before Benito Mussolini last week, administered with Nazi shrewdness a swift kick of his own to the prostrate Geneva body.
The square-toed German boot drew back for the kick fortnight ago when Dictator Hitler sent his light cruiser Leipzig steaming into the harbor of the Free City of Danzig. Going ashore, the Leipzig's captain committed a flagrant diplomatic breach by paying courtesy calls upon all Danzig officials except the highest, His Excellency Sean Lester, League of Nations High Commissioner for Danzig. To point up this insult young Albert Forster, supple-muscled leader of the Danzig Nazi Party, declared next day in his Nazi news-organ that the adjective which best describes both the League of Nations and its High Commissioner is "superfluous!"
Boiling mad but keeping his feelings strictly to himself. High Commissioner Sean Lester, a British subject from Dublin, sped directly to Geneva last week. Also to Geneva went the young President of the Senate of Danzig, a heel-clicking Nazi, Arthur Karl Greiser. He stopped at Berlin, as usual, for instructions. Last January his orders were to go to Geneva and behave as 'umbly as Uriah Heep. Last week they were to lie low in Geneva until he was sure the League of Nations was down, then kick with all his might "in the name of all the German people."
Exactly one hour after the League Assembly had voted to lift Sanctions from Italy and refuse succor to Ethiopia, Herr Greiser marched into a session of the League Council and with calculated insolence of manner addressed in German the luckless Council President, British Foreign Secretary Anthony Eden whose handsome young face was soon beet-red. In unprintably coarse language Herr Greiser attacked Mr. Lester to his face on personal grounds and demanded a free hand in Danzig for Nazis to administer their brand of "law and order."
When the Council reacted with rare League courage, upheld Mr. Lester and rebuffed Herr Greiser, he beetled his brows, thrust out his Nazi chin and roared: "Not only in the name of the people of Danzig, but in the name of all the German people I formulate this proposal: The German people expect from the League of Nations in coming months actions that will permit me, as President of the Senate of the Free City of Danzig, to appear no more at Geneva!"
Next Herr Greiser, with the jerky motions of a Prussian drill sergeant, advanced upon "Tony" Eden, seized his hand, shook it vigorously, gave the Nazi salute with upraised arm individually to "Tony" and two other members of the Council, whirled on his heel and began to stalk out. Hearing snickers from the 80 journalists present, Nazi Greiser thumbed his nose at the press box. This evoked a mighty uproar which puzzled the Council because its members could not see the German's gesture but only his broad back. Up jumped the Manchester Guardian's Robert Dell, President of the International Association of Journalists Accredited to the League of Nations to answer puzzled Mr. Eden's unspoken query thus:
"That gentleman, in going out, made this insulting gesture to the Press and public." To illustrate Mr. Dell thumbed his own nose necessarily at Mr. Eden. The aplomb "Tony" Eden learned at Eton stood the British Foreign Secretary in good stead. "I did not see what the gentleman did," he said, "but whatever he may have done it is better for our own dignity to ignore it and resume our seats." Feelingly, High Commissioner Sean Lester then told the Council they had just seen for themselves what he is up against every day in Danzig. Wires were already buzzing with rumors from Danzig that troops of Adolf Hitler were mobilizing to seize the Free City. When these rumors were not confirmed, the League Council gloomily adjourned, ready to reconvene at once should German troops actually enter Danzig.
If they should it would probably be too late for the League to stop Hitler from winning his first victory outside Germany. Meanwhile burly Herr Greiser, after doing his best to provoke a fist fight in the League lobbies and finding no one to oblige him, stormed off ominously declaring that "Danzig is dynamite!" Next morning Berlin newsorgans stormed that Nazi Greiser had been "insulted at Geneva" and threatened with bodily assault .because "Jews were conspicuous" in the press box at which he thumbed his nose. Because of this, the prospects of Germany returning to the League were viewed as "not very attractive.''

Bojkotu Lestera w Gdańsku c.d.:
Monday, Aug. 03, 1936
Gone Fishing
Into the Free City of Danzig steamed a train and off got the League of Nations High Commissioner for Danzig, His Excellency Seán Lester, greeted only by Mrs. Lester and their dog. The dog leaped up and frisked about while Danzig Nazis stolidly stared at Seán Lester with hate in their blue eyes. Patting his dog on the head, the High Commissioner cracked in German at the Nazis, "Thank you, Meine Herren. Thank you for this warm welcome."
The Nazis, led by Danzig Senate President Arthur Karl Greiser. who recently thumbed his nose in the League Council (TIME, July 13), cracked back with decrees muzzling the Danzig Opposition and putting all citizens last week at the mercy of the Nazi police. Adolf Hitler's supreme chief of German Police, Heinrich Himmler, sent one of his closest aides to become Danzig's Police Chief.
Abruptly the Jewish organ Danziger Echo was suspended for ten months. The only other Opposition organ still appearing, the Catholic Volkszeitung, was wiped out for printing a letter from Danzig Bishop Edward O'Rourke in which he wrote: "The Senate has made war on all the Free City's Christians. I appeal to all Catholics to rally around the clergy."
In despair the League's Seán Lester penned a report saying that Nose-Thumber Greiser's Senate had refused even to answer questions by the High Commissioner as to what was supposed to be the constitutional basis for their arbitrary Nazi decrees. Unanswered Mr. Lester then took his wife and dog fishing.
This week the German Air Minister, bull-necked General Hermann Wilhelm Göring, is scheduled to go to Danzig for a gala opera night of Parsifal, and most Danzigers assumed that from this night on their once Free City will be German in fact, if not by a Göring proclamation. Shopkeepers hoped they have not been duped by Nazi assurances that Danzig is going to boom as General Göring turns it into a great German air base and "Spearhead against Russia."
 
 
Pumeks
[Usunięty]

Wysłany: 2008-09-09, 23:37   

Nowa zagadka - nie będę ukrywał, dość trudna. I ściśle osobista, jako że zdjęcie przedstawia moją babcię z kompletem córek - najmłodsza to moja mama. Zagadka dotyczy oczywiście identyfikacji miejsca, w którym wykonano zdjęcie... (zależnie od stopnia precyzji odpowiedzi, mogą być pytania uzupełniające).

Zagadka Pumex 5.jpg
Plik ściągnięto 14864 raz(y) 51,29 KB

 
 
Pumeks
[Usunięty]

Wysłany: 2008-09-11, 19:00   

Niiiic? no dobra, mała podpowiedź. Zdjęcie jest z ok. 1953, a kamulce w tle to relikt pewnego pomnika...
 
 
faza 

Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 140
Wysłany: 2008-09-11, 21:08   Zagadki Pumeksa

Pumeks napisał/a:
Niiiic? no dobra, mała podpowiedź. Zdjęcie jest z ok. 1953, a kamulce w tle to relikt pewnego pomnika...
Pomnik 17 ... w Brzeznie?
 
 
Pepo 


Pomógł: 10 razy
Wiek: 36
Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 547
Skąd: Dolny Wrzeszcz
Wysłany: 2008-09-25, 18:03   Re: Zagadki Pumeksa

faza napisał/a:
Pumeks napisał/a:
Niiiic? no dobra, mała podpowiedź. Zdjęcie jest z ok. 1953, a kamulce w tle to relikt pewnego pomnika...
Pomnik 17 ... w Brzeznie?


...znaczy masz na myśli pomnik poświęcony 17. pułkowi artylerii pieszej (2. zachodniopruskiemu), tak? ;-) Ja akurat z tą zagadką poddaję się (a kombinowałem sporo... :roll: )

Pumeks, mam nadzieję, że mi wybaczysz małe zejście z tematu, ale dogrzebałem się do zdjęcia, które bezpośrednio nawiązuje do Twojej pierwszej z tego wątku zagadki. Nie chciałem wrzucać tego gdzie indziej - skoro kilkanaście postów dotyczy w tym miejscu Fortu Neufähr, to myślę, że należało tutaj umieścić poniższe zdjęcie (ze zbiorów BG PAN)

fort_Neufähr.jpg
Plik ściągnięto 14651 raz(y) 32,68 KB

 
 
Pumeks
[Usunięty]

Wysłany: 2008-09-26, 09:27   

Wybaczam, bo zdjęcie fajne.... pasuje do tych dwóch, które zamieściłem poprzednio, tylko czy byłbyś w stanie uzgodnić je ze zdjęciem lotniczym z 1929 r.?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Partnerzy WFG

ibedeker.pl