Wolne Forum Gdańsk Strona Główna Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Templariusz ze skarszewskiej komturii
Autor Wiadomość
ezet 

Pomógł: 15 razy
Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 1569
Skąd: Pomorze Gdańskie
Wysłany: 2012-03-25, 22:04   Templariusz ze skarszewskiej komturii

Cztery lata temu w temacie "Tajemnice średniowiecznych podziemi" napisałem o Skarszewach:
Cytat:
Historia tego miasteczka jest też wyjątkowo ciekawa z tego względu, że posiadały je kolejno dwa zakony rycerskie: Szpitalnicy św. Jana i Krzyżacy. Jakby tego było mało pojawia się znaczący i udokumentowany wątek związany z najbogatszym i najbardziej tajemniczym zakonem - templariuszami (już po jego kasacie). Wiadomo, że joannici byli ich spadkobiercami.

Zatem czas najwyższy rozwinąć temat. Zapraszam do lektury

TEMPLARIUSZ RZĄDZIŁ W SKARSZEWACH

O ostatnim komturze templariuszy, żyjącym na Kociewiu i prawdopodobnie pochowanym w podziemiach joannickiej świątyni w Skarszewach - opowiada Edward Zimmermann, publicysta i prezes Stowarzyszenia Historycznego Ziemi Skarszewskiej, w rozmowie z Dorotą Abramowicz


Badania historyczne potrafią wciągnąć bardziej, niż niejeden kryminał... Zwłaszcza, jeśli dotyczą tak interesującego miasta, jak Skarszewy. Już kilkanaście lat temu dziennikarze zaczęli określać je jako "Miasto Skarbów". Dużą sensację wzbudziły poszukiwania w okolicach Skarszew skarbów Bazyliki Mariackiej i Landesmuseum Danzig, które pod koniec wojny zostały wywiezione do majątku kierownika powiatowej organizacji NSDAP, Ernsta Günthera Modrowa w Bączku. Odnaleziono dwa srebrne kartusze trumienne rodu Guldensternów, które wcześniej na pewno znajdowały się w Bazylice Mariackiej. Przed ośmioma laty w skarpie nad Wietcisą wykopano patenę z XVIII wieku, kielich i dwie ampułki liturgiczne, czyli część skarbu księdza Maksymiliana Dunajskiego. Ksiądz Dunajski ukrył skarb przed drugą wojną światową... O kolejnych znaleziskach można jeszcze wiele opowiadać.
Nic jednak tak nie rozpali wyobraźni, jak opowieść o ostatnim komturze templariuszy, który został prawdopodobnie pochowany w Skarszewach... Wiemy, że tajemniczy rycerze Zakonu Ubogich Rycerzy Świątyni mieli siedziby na Pomorzu Zachodnim, m.in w Chwarszczanach, Wałczu i Czaplinku. Jak trafili na Kociewie?

Nie "trafili", ale "trafił". Był to jeden człowiek, ale bardzo ważny i wiele wskazuje, że bardzo bogaty - Henning von Wartenberg, który przeżył likwidację Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona .

Nie został skazany, jak wielki mistrz Jakub de Molay i 54 innych dostojników zakonnych na stos w 1314 roku?
Źródła historyczne podają, że zakon w momencie likwidacji liczył 4,5 tysiąca ludzi. Wielu ocalało, m.in. templariusze niemieccy uniknęli aresztowania, stawiając się przed władzami świeckimi w pełnym rynsztunku bojowym. Wśród nich mógł być Henning von Wartenberg.

A co stało się z majątkiem templariuszy?
Opowieści o skarbach, których nie znalazł Filip Piękny do dziś rozpalają wyobraźnię poszukiwaczy. Nie wiadomo, czy w ogóle istniały, a jeśli tak, to gdzie zostały ukryte. Jednak oprócz skarbów były też ziemie i zamki, należące wcześniej do zakonnych rycerzy. Po rozwiązaniu zakonu ów majątek został przekazany przez papieża joannitom.

Tym samym, którzy byli właścicielami Skarszew?
Skarszewy są wyjątkiem wśród gmin posiadających zamki gotyckie. W średniowieczu najpierw ich właścicielami stali się joannici, którym w 1198 r. podarował te ziemie książę pomorski Grzymisław. Do 1370 r., kiedy rycerze spod znaku białego krzyża sprzedali Krzyżakom Skarszewy, były one jedynym joannickim miastem na Pomorzu Gdańskim. Komturie (inaczej komandorie), czyli podstawowe jednostki administracyjno-terytorialno-wojskowe zakonu powstały też w okolicznych miejscowościach. Wśród joannickich komturii z Pomorza, wymienionych w książce Marii Starnawskiej "Między Jerozolimą a Łukowem. Zakony krzyżowe na ziemiach polskich w średniowieczu" z 1999 roku oprócz Starogardu, Lubiszewa i Skarszew pojawia się komturia w Wartenbergu, czyli - według autorki - w odległym o ok. 4 km od Skarszew Czarnocinie. Na pewno istniała już w połowie XIV wieku. Przez jakiś czas była nawet ważniejsza od Skarszew.

Co wspólnego mają ze sobą Henning von Wartenberg i komturia w Wartenbergu? Nie jest to przypadkowa zbieżność nazwy i nazwiska?
Tu nie ma przypadku. W 2008 r., szukając informacji na temat zakonu templariuszy wszedłem na internetowe forum, prowadzone przez historyków i fascynatów historii. Forum nazywa się "Szlak templariuszy" i poświęcone jest dziejom tego zakonu. Zainteresował mnie temat "Kaplica templariuszy w Chwarszczanach", miejscowości leżącej koło Kostrzyna nad Odrą. W 1232 roku posiadłości w Chwarszczanach nadał zakonowi książę wielkopolski Władysław Odonicz. I właśnie w wątku, poświęconym Chwarszczanom pojawił się Henning von Wartenberg. Okazało się, że von Wartenberg jest wymieniony w średniowiecznych dokumentach wśród byłych templariuszy, którzy ufundowali w 1335 roku ołtarz św. Katarzyny w odległej o kilkadziesiąt kilometrów od Chwarszczan Chojnie, wówczas tymczasowej stolicy Nowej Marchii. I wtedy pomyślałem o pewnej skarszewskiej opowieści...

Jakiej opowieści?
Znałem wiele osób, które urodziły się w Skarszewach jeszcze w XIX wieku. Od nich usłyszałem, że wśród mieszkańców funkcjonowała przekazywana z pokolenia na pokolenie legenda o rycerzu, który osiedlił się w okolicach Skarszew, przywożąc tu bajeczne skarby z Ziemi Świętej.

W każdej legendzie jest odrobina prawdy... Czy to von Wartenberg mógł być tym bogatym rycerzem z legendy?
Mam nadzieję, że tak. W wydanej w 1904 roku pracy doktorskiej Emila Waschinskiego "Historia komturii joannickiej i miasta Skarszewy" pojawia się Heinrich von Wartenberg, który występuje jako... komtur joannicki w Skarszewach (1350 r.). Skontaktowałem się wówczas z Tadeuszem Lange, wybitnym znawcą joannitów, autorem publikacji "Joannici na Pomorzu Gdańskim". Według niego ów Wartenberg nie był joannitą, raczej konfratrem, czyli osoba świecką, zasłużoną dla zakonu. Z całą pewnością mógł być, jako człowiek niezwykle bogaty, fundatorem komandorii...

Czy przez ostatnie cztery lata dowiedzieliśmy się czegoś nowego na temat tajemniczego templariusza?
W ubiegłym roku wyniki swoich badań na temat Wartenberga opublikował Marek Smoliński w pracy "Henning von Wartenberg, templariusz, pan domów w Skarszewach i Czarnocinie oraz joannicki dzierżawca". Wartenberg po raz pierwszy został wymieniony w dokumentach związanych ze Skarszewami w 1346 roku, kiedy to nadał mieszkańcom Bolesławowa dodatkowych 2,5 łana ziemi. Poza tym nasz templariusz reprezentował joannitów w sprawach majątkowych w sądzie rozjemczym, m.in. w konflikcie z cystersami z Pelplina i podczas innych rozpraw. Był panem domu zakonnego w Skarszewach, nadawał przywileje, udzielił pożyczki joannitom na budowę ich siedziby w Gdańsku. Parę lat później otrzymał od zakonu ziemię, na której buduje swoją siedzibę.

Czy w Czarnocinie pozostały ślady po siedzibie Henninga von Wartenberga?
Nie. Zresztą nie jestem przekonany, że komandoria byłego templariusza była w Czarnocinie. W "Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" z 1889 roku przywołano krzyżacką księgę czynszową z 1437/38 r., gdzie Czarnocin wymieniany jest obok Wartenbergu. Czyli - nie była to ta sama miejscowość. Już pół wieku temu trzech historyków, profesorów Uniwersytetu Gdańskiego: Edwin Rozenkranz, Stanisław Mielczarski i Wacław Odyniec oraz pisarz Edwin Franciszek Kozłowski szukało śladów Wartenbergu. Podejmowali wyprawy terenowe i spotykali się w Krowiej Bramie w Gdańsku, starając się rozwikłać zagadkę. Twierdzili oni, iż Wartenberg mógł być usytuowany nieopodal Czarnocina, na drugim brzegu Wierzycy. Świadczyć miały o tym m.in. pozostałości średniowiecznej przeprawy przez rzekę i relikty palisady. Z tamtej czwórki żyje dziś tylko Edwin Franciszek Kozłowski, który zresztą właśnie opublikował opowiadanie o... poszukiwaniu w pobliżu Skarszew skarbu templariuszy.

Czy Henning von Wartenberg był na tyle ważną postacią w zakonie templariuszy, by mógł mieć do czynienia z legendarnym skarbem?
O jego wysokiej pozycji dowiedziałem się niedawno, również dzięki historykom z forum "Szlak templariuszy". Okazało się, że w przejętej przez joannitów komandorii w Czaplinku jeszcze w 1338 r. obok joannickiego komtura Gebharda von Bortfelde rezydował były templariusz, dawny komandor tego zamku - Henning von Wartenberg.

Kiedy zmarł ostatni komtur Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona ?
Musiał dożyć sędziwego wieku. Ostatnie wzmianki o nim pochodzą z 1359 r.

Czyli przeżył wielkiego mistrza Jakuba de Molay przynajmniej o 45 lat... Gdzie został pochowany?

Można przypuszczać, że dla tak zasłużonego dla joannitów rycerza zbudowano kryptę, która może się znajdować pod prezbiterium fary w Skarszewach.

A skarb?
(śmiech) Nieprzypadkowo Skarszewy niektórzy nazywają miastem skarbów...

Polska Dziennik Bałtycki, 24.03.2012


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dodatkowa informacja do fragmentu mojej wypowiedzi: W "Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" z 1889 roku przywołano krzyżacką księgę czynszową z 1437/38 r., gdzie Czarnocin wymieniany jest obok Wartenbergu. Czyli - nie była to ta sama miejscowość.

Mający opinię rzetelnego historyka ks. Romuald Frydrychowicz podając powyższą informację w "Słowniku geograficznym…" najprawdopodobniej coś pomylił. W opracowanej przez Petera G. Thielena krzyżackiej księdze czynszowej "Das Grosse Zinsbuch des Deutschen Ritterordens (1414-1438)", Marburg 1958, nie ma bowiem Wartenbergu. Może to świadczyć o tym, że jakiś czas po zakupie Wartenbergu przez Krzyżaków w 1370 r. powrócono do dawnej nazwy „Czernecin” (Czarnocin).

Edward Zimmermann

Fot. Edward Zimmermann.JPG
Na zdjęciu pieczęć joannickiego domu zakonnego (komturii) w Skarszewach (kopia).
Plik ściągnięto 2790 raz(y) 118,16 KB

Rysunek pieczęci domu zakonnego w Skarszewach wg. dokumentu z 1348 r..jpg
Źródło:Henryk Paner i Janusz Stachulski, Szpitalnicy św. Jana na Ziemi Starogardzkiej (2001 r.)
Plik ściągnięto 7738 raz(y) 113,77 KB

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Partnerzy WFG

ibedeker.pl