Wolne Forum Gdańsk
Forum miłośników Gdańska i Pomorza

Historia - SS Heimwehr Danzig

Sabaoth - 2009-03-02, 16:47

Mikołaj napisał/a:
tak, to prawda, są też tam wejścia do sieci podziemnych korytarzy oplatających Gdańsk, czytałem też w "Gdańskim eksploratorze" o poszukiwaniach Bursztynowej Komnaty w tych okolicach, miał to potwierdzać prof. Werwolf


Mikołaju, ja słyszałem że w czasie wojny Heimwehr Danzig testowały tam latający talerz i gdzieś tam pod ulicą go ukryły bo bursztynowa komnata schowana jest przecież w tunelu kolei podwodnej na Hel.

A tak na poważnie:
1. ulica nie ma nic wspólnego z SS, kiedy powstawała ulica nikt nie myślał jeszcze o utworzeniu SS.
2. SS Heimwehr Danzig nie stacjonowała przed wojną w Gdańsku, nie była nawet jednostką gdańską.
3. Szukając hełmu nie pomyl go z hełmem policji WMG, który miał z jednej strony herb Gdańska, a z drugiej czaszkę wzorowaną na czaszcze Leibhusarów.

[ Komentarz dodany przez: villaoliva: 2009-03-02, 22:58 ]
Temat narodził się w wątku ulicy Ojcowskiej

Grün - 2009-03-02, 20:00

Sabaoth napisał/a:
1. ulica nie ma nic wspólnego z SS, kiedy powstawała ulica nikt nie myślał jeszcze o utworzeniu SS.

SS zostały utworzone w 1923 r.

villaoliva - 2009-03-02, 20:05

Sabaoth napisał/a:
2. SS Heimwehr Danzig nie stacjonowała przed wojną w Gdańsku, nie była nawet jednostką gdańską.


Racze była.

Pytanie w takim razie skąd się wzieła na defiladzie 18 sierpnia 1939 ?
Wtedy to w mieście odbyła się parada jednostki po wręczeniu jej przez Gauleitera Forstera sztandaru. Bodajże przed Sporthalle. Więc musieli gdzieś stacjonować. Choćby po to by atakowac 1 września Pocztę Polską.

Za wikipedią:
Cytat:
Senat Wolnego Miasta Gdańska, za wiedzą władz III Rzeszy, przegłosował wniosek o zorganizowaniu gdańskiej jednostki wojskowej pod pretekstem utworzenia własnych sił obronnych. W rezultacie drogą morską został przerzucony nielegalnie do Gdańska, w cywilnych ubraniach, III. batalion 4 Pułku SS "Totenkopf", który stał się podstawą gdańskiej SS-Heimwehr. Wzmocniono go ok. 500 ochotnikami z Gdańska, pododdziałem przeciwpancernym (Panzerabwehr Lehrsturm der SS Totenkopfstandarten) z Prettin w Saksonii oraz dywizjonem artylerii przeciwlotniczej z Prus Wschodnich. 18 sierpnia 1939 r. SS-Heimwehr Danzig był gotowy do działania. Tego dnia nastąpiło uroczyste wręczenie sztandaru, a następnie oficjalna defilada ulicami miasta.

villaoliva - 2009-03-02, 20:16

Stacjonowali w Matzkau (Maćkowy).
Sabaoth - 2009-03-02, 21:02

Grün napisał/a:
Sabaoth napisał/a:
1. ulica nie ma nic wspólnego z SS, kiedy powstawała ulica nikt nie myślał jeszcze o utworzeniu SS.

SS zostały utworzone w 1923 r.

W Gdańsku? :shock:

Grün - 2009-03-02, 21:17

Sabaoth napisał/a:
1. ulica nie ma nic wspólnego z SS, kiedy powstawała ulica nikt nie myślał jeszcze o utworzeniu SS.

A gdzie w tym zdaniu jest zastrzeżenie że w Gdańsku?

Sabaoth - 2009-03-02, 21:21

A ul. Ojcowska gdzie jest, w Berlinie?
ezet - 2009-03-02, 22:29
Temat postu: Re: Ulica Ojcowska
DARKER napisał/a:
(...) Wiem, że mieli bardzo charakterystyczny hełm z runami SS i herbem Gdańska po drugiej stronie. Dziękuję za wszelkie informacje.


Sam hełm był typowy, ale oznaczenia charakterystyczne - co widać na dołączonych fotkach (wykonanych kilka godzin przed wybuchem II wojny światowej).

villaoliva - 2009-03-02, 22:44

Ezet, te zdjęcie pokazują hełm żołnierza Landespolizei z Gdańska.
ezet - 2009-03-02, 22:51

Dzięki, teraz wiem, kto obstawiał stanowiska bojowe na granicy mojego Heimatu...
Pepo - 2009-03-02, 23:18

Zdjęcie prezentowane powyżej było reprodukowane także w książce poświęconej szlakowi bojowemu tzw. Sondergruppe Eberhardt sformowanej z wcześniejszych dwóch pułków Landespolizei. Z Grupy Eberhardta powstały później regularne pułki wojskowe - część z nich walczyła później m.in. Stalingradem. Zdjęcie, jeśli mnie pamięć nie myli, przedstawiało fragment walk o Gdynię (Sondergruppe Eberhardt poniosło poważne straty przy ataku Oksywia).
fritzek - 2009-03-02, 23:18

Na tym filmie też widać SS Heimwehr Danzig:

villaoliva - 2009-03-02, 23:19

fritzek napisał/a:
Na tym filmie też widać SS Heimwehr Danzig


I to przed wojną, broniących granic WMG :!:
To już chyba dość dowodów, że SS Heimwehr Danzig była w Gdańsku przed wybuchem wojny.

villaoliva - 2009-03-02, 23:42

Danziger Heimwehr w akcji 1 września 1939 roku.


DARKER - 2009-03-03, 01:05

Czyli w końcu gdzie stacjonowali krótko przed wybuchem II WŚ?
villaoliva - 2009-03-03, 01:08

Gdańsk Maćkowy. Poźniej był tam obóz karny dla SS.
DARKER - 2009-03-03, 01:13

Dzięki za odpowiedź. Jakby ktoś z Was znalazł w necie zdjęcia dotyczące tej formacji to proszę o przesłanie linku. Pozdrawiam.
Jagst - 2009-03-03, 09:11

Sabaoth napisał/a:
A ul. Ojcowska gdzie jest, w Berlinie?

Nie ale dość blisko, w Magdeburgu. Co prawda to jest ulica Alberta Vatera, więc chodzi o bardzo konkretnego Ojca :mrgreen: :hihi: Ponadto ulice Ojcowskie są w Bielsku i w Krakowie, ale dalibóg nie wiem, czy mają kształt SS :mrgreen:

Taaa, wiem, że to nie na temat. :oops:

Mikołaj - 2009-03-03, 09:44



budynki zaznaczone na czerwono istnieją, więcej :arrow: tu

Pepo - 2009-03-03, 12:57

ezet napisał/a:

Nie zmienia to faktu, że oryginał tego zdjęcia, z wszelkimi adnotacjami redakcyjnymi minionych czasów, znajduje się w zbiorze znanego gdańskiego kolekcjonera.

No tak, oczywiście :mrgreen:

Skany wspomnianego zdjęcia oraz powiększone fragmenty fotografii znajdują się w dwóch postach na poprzedniej stronie tematu (2009-03-02, 22:29 i 2009-03-02, 22:51)

feyg - 2009-03-03, 13:04

Czy ktoś kompetentny mógłby wyjaśnić kwestię oznaczeń na hełmach "gdańskich" formacji wojskowych we wrześniu 1939. Hełmy Lanzdespolizei posiadały herb Gdańska po "lewicy" , po prawicy po "prawicy" czaszkę z piszczelami, wątpliwość dotyczy SS-Heimwehr Danzig: po prawicy były runy SS w tarczy, co zaś zaś było po prawicy? Swastyka jak tenże?:

Czy zaś herb Gdańska?
źródło
W każdym razie według producenta kalkomanii był to herb.

villaoliva - 2009-03-03, 18:06

Na forum Westerplatte przedstawiane są argumenty, że nie mieli herbu Gdańska tylko swastykę. Potwierdza to film (Die Danziger Bucht ...) zamieszczony w poprzedniej zakładce.

Przed końcem drugiej minuty są te dwa kadry:

Amstawik - 2009-03-03, 20:10

tu jest dużo więcej informacji, na dniach postaram się o więcej skanów
DARKER - 2009-03-05, 00:23

Amstawik czekam ze zniecierpliwieniem na te skany!!!!
Ponury - 2009-03-05, 18:45

Tylko rysunek z okładki jakiś taki nie bardzo. Przodek działa wyrył aż taką dziurę w ziemii? Może za chwilę Niemcy utopią się w tej dziurze?! :roll:

Armatka jakaś taka nie hallo. Westerplatte oddalone chyba z 10 km. Jak z takiej maleńkiej armatki chcą strzelać? Do czego? Chyba z kapiszonów?! :hihi:

Autor okładki - dwója z plusem :)

feyg - 2009-03-05, 19:12

Ponury napisał/a:
Westerplatte oddalone chyba z 10 km.

:shock: przecież to elewator zbożowy w porcie gdyńskim :hihi:


a działo według autora okładki ma prowadzić ostrzał Oksywia (skądinąd też przedstawionego w sposób fantazyjny) ;-)
P.S. Nabrzeża nie były brukowane....

Ponury - 2009-03-05, 19:17

Aha :-/

A dymki bardziej przypominają płonące w oddali okręty w Pearl Harbour a nie Oksywie :)

Czy autor był trzeźwy? :?:

Kuglow - 2009-03-05, 19:24

Ponury napisał/a:
Armatka jakaś taka nie hallo. Westerplatte oddalone chyba z 10 km. Jak z takiej maleńkiej armatki chcą strzelać? Do czego? Chyba z kapiszonów?!
Hmmm...a wystarczy troszkę poszperać http://www.1939.pl/uzbroj...IG18/index.html i jeszcze http://pl.wikipedia.org/w...esch%C3%BCtz_18 i nawet w muzeum poczty polskiej mają http://www.mhmg.gda.pl/in...t,160&oddzial=6 Z kapiszonów powiadasz? Ciekawe...
Amstawik - 2009-03-05, 20:49

DARKER napisał/a:
Amstawik czekam ze zniecierpliwieniem na te skany!!!!


oto kilka skanów z tej książki

Amstawik - 2009-03-05, 20:51

i jeszcze kilka...
DARKER - 2009-03-06, 01:28

Amstawik niech Ci Bozia to wynagrodzi w wielkim zdrówku!!!! Podejdę do księgarni MUZA na Garncarskiej i do Madisona może będą mieli ta książeczkę.
Amstawik - 2009-03-06, 17:42

DARKER napisał/a:
Amstawik niech Ci Bozia to wynagrodzi w wielkim zdrówku!!!! Podejdę do księgarni MUZA na Garncarskiej i do Madisona może będą mieli ta książeczkę.




Nie ma sprawy, zawsze w miarę możliwości służę pomocą.
A swoją książkę zakupiłem właśnie na Gancarskiej. Teraz jestem w trakcie czytania książki autora Heinz Hohne pod tytułem ,, SS Zakon Trupiej Czaszki ''.

groszek - 2009-03-06, 18:09

Amstawik, przepraszam a jaki jest dokladnie tytuł ksiażki ,której skany tu zamieściłeś(bo jakoś nie mogłam go znalesć)?.Ze swojej strony polecam 5-tomową historię formacji Waffen SS (ukazaly się3 tomy) Oraz historie walk formacji Waffen SS na zachodzie; min.o Ardeny itp.tytuly---"Synowie Rzeszy""Stalowe piekło" ksiażki te są raczej obiektywne bowiem ich autor jest brytyjskim oficerem ,uczestnikiem tych walk. Może to pozycje nie związane z Gdańskiem ale ciekawe i warte uwagi.
roland - 2009-03-06, 19:28

villaoliva napisał/a:
Sabaoth napisał/a:
2. SS Heimwehr Danzig nie stacjonowała przed wojną w Gdańsku, nie była nawet jednostką gdańską.


Racze była.

Pytanie w takim razie skąd się wzieła na defiladzie 18 sierpnia 1939 ?
Wtedy to w mieście odbyła się parada jednostki po wręczeniu jej przez Gauleitera Forstera sztandaru. Bodajże przed Sporthalle. Więc musieli gdzieś stacjonować. Choćby po to by atakowac 1 września Pocztę Polską.

Za wikipedią:
Cytat:
Senat Wolnego Miasta Gdańska, za wiedzą władz III Rzeszy, przegłosował wniosek o zorganizowaniu gdańskiej jednostki wojskowej pod pretekstem utworzenia własnych sił obronnych. W rezultacie drogą morską został przerzucony nielegalnie do Gdańska, w cywilnych ubraniach, III. batalion 4 Pułku SS "Totenkopf", który stał się podstawą gdańskiej SS-Heimwehr. Wzmocniono go ok. 500 ochotnikami z Gdańska, pododdziałem przeciwpancernym (Panzerabwehr Lehrsturm der SS Totenkopfstandarten) z Prettin w Saksonii oraz dywizjonem artylerii przeciwlotniczej z Prus Wschodnich. 18 sierpnia 1939 r. SS-Heimwehr Danzig był gotowy do działania. Tego dnia nastąpiło uroczyste wręczenie sztandaru, a następnie oficjalna defilada ulicami miasta.


Przepraszam, że się wtrącam :-/ ale znalazłem ilustrację dokumentującą powyższy post.
Strona pochodzi z książki "Danzig" Carla Otto Windeckera

Amstawik - 2009-03-06, 20:54

groszek napisał/a:
Amstawik, przepraszam a jaki jest dokladnie tytuł ksiażki ,której skany tu zamieściłeś(bo jakoś nie mogłam go znalesć)?.


Skany pochodzą z tej książeczki ( seria zeszytów Wydawnictwa Militaria )


potas - 2009-03-06, 21:31

villaoliva napisał/a:
Gdańsk Maćkowy. Poźniej był tam obóz karny dla SS.


W latach sześćdziesiątych ub.w. słyszałem od naocznego świadka o istniejącej na stoku wzgórza szubienicy, na której "co jakiś czas" wieszano w czasie wojny przetrzymywanych w obozie SS-manów. Wtedy jeszcze była widoczna w trawie cementowa(?) podstawa tej konstrukcji.

groszek - 2009-03-06, 22:25

Dzięki Amstawik, :mrgreen: nieomieszkam zakupić.
villaoliva - 2009-03-22, 12:46

roland napisał/a:
Przepraszam, że się wtrącam :-/ ale znalazłem ilustrację dokumentującą powyższy post.


A ja znalazłem film pokazujący tę chwilę :-/
Defilada po pierwszej minucie.

Dodatkowo niezla dawka przygotowującej do "zwarcia" propagandy.


Ponury - 2009-03-22, 12:55

Najlepsi są ci niemieccy cywile w dalszej części, skarżący się jak to znęcali się nad nimi Polacy :hihi:

Propaganda robi swoje :hyhy:

Lusinek1 - 2009-03-22, 20:42

Jeśli chodzi o książkę Rolfa Michaelisa o DH, to moim zdaniem jest nieco niechlujnie napisana/wydana... (nie mówię oczywiście o papierze kredowym-wypaśny jest... :) ). Masa ciekawych zdjęć, co równie ciekawe w większości podpisanych "Michaelis Verlag collection"... Hmmm... Nieodmiennie rozbraja mnie rysunek na ostatniej stronie okładki, podpisany: >>ochotnik "kosynier gdyński"<<... :)
feyg - 2009-03-22, 21:48

Gdyby autor okładki trochę uważniej przyjrzał się zdjęciu, to zauważyłby że działo stoi na brukowanej rampie przy magazynie portowym a nie przy samej kei. Na zdjęciu widać tory kolejowe pomiędzy działem i basenem portowym.
źródło zdjęcia: MMG

Zdzislaw - 2009-04-14, 22:41

villaoliva napisał/a:
Danziger Heimwehr w akcji 1 września 1939 roku.


Koszmarna propaganda nazistów Polnische granaten Und bomben in Oppeln…..(sic!)

A tak dla wyjaśnienia nt. SS Heimwehr Danzig, choć sprawa ta była omawiana na różnych forach.
Wiadomym jest, iż podstawą tej jednostki był III batalion 4 Pułku SS "Totenkopf" (później była to dywizja SS dowodzona przez niejakiego Theodora Eicke b. komendanta KL DACHAU i jednego z największych zbrodniarzy w mundurze SS).
Sztandar SS Heimwehr Danzig wręczono dnia 18.08.1939. W skład jednostki weszło ok. 500 ochotników z Gdańska rekrutujących się spośród najbardziej aktywnych miejscowych nazistów. Poza sporem zatem jest to, iż jednostka ta uzyskała zdolność operacyjną przed 01.09.1939 i że od tego dnia brała udział w walkach.
Jednostka ta brala udział w dwóch nieudanych atakach na Westerplatte oraz - poźniej- w walkach o Kępę Oksywską - równiez z miernym skutkiem ponosząc poważne straty.

fritzek - 2009-05-22, 21:49

Jeszcze jedna ilustracja wątku.
Ponury - 2009-05-22, 22:18

I jeszcze jedno zdjęcie pajaców z SS :hyhy:
Feldfebel - 2009-05-23, 09:07

Ponury napisał/a:
pajaców z SS

Hm czy używając określenia "pajace' nie poniża się ich ofiar?"Zbrodniarze" "bandyci"-to zrozumiałe.Nie wiem dziwne to zestawienie,np-"bohaterscy obrońcy zginęli z rąk pajaców"-nie uważasz?".Nie wiem może się mylę...brat moje babci zginąl w Stutthofie,i dla mnie obrażliwe byłoby ,gdyby ktoś powiedział że zamordowali go "pajace".

villaoliva - 2009-05-23, 10:19

Feldfebel napisał/a:
Ponury napisał/a:
pajaców z SS

Hm czy używając określenia "pajace' nie poniża się ich ofiar?"Zbrodniarze" "bandyci"-to zrozumiałe.Nie wiem dziwne to zestawienie,np-"bohaterscy obrońcy zginęli z rąk pajaców"-nie uważasz?".Nie wiem może się mylę...brat moje babci zginąl w Stutthofie,i dla mnie obrażliwe byłoby ,gdyby ktoś powiedział że zamordowali go "pajace".


Słuszne spostrzeżenie. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu i z powagą a nie poprzez ośmieszanie.
SS Heimwehr Danzig czy tamte czasy w ogóle to nie kabaret czy zabawa w cyrk.

groszek - 2009-05-23, 16:21

Ponury napisał/a:
I jeszcze jedno zdjęcie pajaców z SS :hyhy:
Polecam Ci Ponury dwie pozycje autorstwa gen. Michaela Reynoldsa : "Synowie Rzeszy","Stalowe piekło" . On walczył z tymi "pajacami" w Normandii . Gdyby on i jego koledzy żołnierze dowiedzieli się że walczyli z "pajacami" i często od nich obrywali mimo że mieli przewagę na lądzie i w powietrzu . Oj Ponury nie byłoby co z Ciebie zbierać.
Ponury - 2009-05-23, 23:11

Pocztowcy gdańscy i obrońcy Westerplatte chyba także nie podzielą tego zdania.

Cieniasy. Mówimy o roku 1939.

groszek - 2009-05-23, 23:20

Ponury napisał/a:
Cieniasy. Mówimy o roku 1939.
To wg. Ciebie w 1939r. doborowe,elitarne jednostki SS były "pajacami" i "cieniasami"? To znaczy , że ja czytałam błędne opracowania historyczne . Może podasz mi tytuły tych z których Ty korzystasz.
Ponury - 2009-05-23, 23:53

To przenośnia. Nie rozpędałby się jednak nazywając SS w 1939 r. doborowymi. Pułk SS "Germania" dostał także niezłe baty od naszych :hihi:
groszek - 2009-05-24, 00:21

Ponury napisał/a:
Pułk SS "Germania" dostał także niezłe baty
Fakt , o tym że Germania zdrowo oberwała pisał Reynolds. Ale potrafili uczyć się na błędach i wyciągać wnioski z porazek. A to też świadczy o hmm "doborowości"? ;-)
Hochstriess - 2009-05-24, 07:50

Naprawdę najmniej ważne jest tutaj kto dostał baty i od kogo - chodzi o używanie neutralnych określeń i zachowanie kultury języka. Szkoda, że trzeba ciagle o tym przypominać.
Lusinek1 - 2009-05-24, 08:14

Hochstriess napisał/a:
Naprawdę najmniej ważne jest tutaj kto dostał baty i od kogo - chodzi o używanie neutralnych określeń i zachowanie kultury języka. Szkoda, że trzeba ciagle o tym przypominać.

Podpisuję się pod tym ;-)
A wracając do tematu wątku, wydaje się, że Heimwehr Danzig w 1939 r. trudno nazwać "doborową" jednostką. Nie wskazuje na to ani skład osobowy (spory odsetek dopiero co przeszkolonych, w tym w dużej mierze na terenie WMG, rekrutów), ani uzbrojenie. Michaelis we wspomnianej książeczce pisze nawet, że uzbrojenie HD często miało charakter przestarzały i nieodpowiadający wymogom współczesnego pola walki. No tak - tyle, że autor książeczki porównywał uzbrojenie HD do pierwszorzutowych jednostek Wehrmachtu. Gdyby porównał je do tego, co mieli na stanie Polacy, wypadłoby to "nieco" inaczej... :-/

ezet - 2009-05-24, 10:40

No właśnie, jak to ze slangiem bywa, dokładnie nie wiadomo co Ponury miał na myśli, używając określenia "cieniasy". Według "Miejskiego słownika slangu" ( http://www.miejski.pl/slowo-Cienias ) :
Cytat:
Cienias - Określenie w stosunku do osoby, która posiada mały potencjał kreatywnej wyobraźni i intelektu, często także słabe warunki fizyczne, ale zazwyczaj chce sprawiać inne, lepsze wrażenie. Cienki Bolek.


Poza tym posługiwanie się slangiem (pomijając cytaty), na słynącym z wysokiego poziomu WFG, nie powinno być tolerowane.

villaoliva - 2009-05-24, 10:56

I nie będzie. Właśnie z tego powodu. Nawet jeśli paradoksalnie ktoś pomyśli, że bronimy SS.
Używanie podobnych epitetów jak wymienione powyżej skutkować będzie ostrzeżeniami.

feyg - 2009-05-24, 11:39

Łatwo używa się określeń "pajace", "cieniasy", "chłopaczki z SS", "hitlerowskie świnie" itp siedząc sobie dziś przy komputerze. Pamiętam rozmowę ze swoją babcią i jej wojenne wspomnienia o ciągłym balansowaniu pomiędzy życiem a obozem koncentracyjnym czy śmiercią z drugiej. Bała się Niemców i zarazem pragnęła aby spotkała ich kara za swoje zbrodnie. Notabene ci sami Niemcy paradoksalnie uratowali jej rodzinę przed wywiezieniem do Kazachstanu (pochodziła z Wileńszczyzny)
Ponury - 2009-05-24, 20:31

Bez przesady. Nie wszyscy się trzęśli ze strachu. Chociażby "ludzie z lasu" :brawo: Gdyby tak się wszyscy bali, nie byłoby wspaniałego Polskiego Państwa Podziemnego.
Zdzislaw - 2009-05-25, 00:28

Ponury, z całym szacunkiem, ale od dłuższego czasu zastanawiam się jaką literaturę czytasz? Przyłączam się zatem do wcześniej wyrażonej prośby o wskazanie "Źródeł" pozwalających na tak swoistą dyzenwolturę...
kabotyńskie gesty w historii na wiele się nie zdały zatem proponuję jednak powrócić do w miarę obiektywnego osądu i języka w opisie poszczególnych sytuacji historycznych... cokolwiek on (tenże osąd) ma znaczyć.
Jestem ostatnim, który mógłby cokolwiek pozytywnego powiedzieć o jednostkach SS niezależnie od ich konduity, ale używanie określeń "z kabaretu" lub marnej literatury jest chyba poniżej poziomu kolegów wizytujących to Forum, co prawda wyluzujmy, aczkolwiek dawajmy baczenie gdzie biegnie grobla wedle tego przysłowiowego stawu...

DARKER - 2009-05-25, 01:23

...dosłownie. A tak przy temacie napomknę że w księgarni MUZA na ul. Garncarskiej, po naciskach z mojej strony, pojawiło się wznowione wydawnictwo "SS-Heimwehr Danzig" w cenie 35 zł.
groszek - 2009-05-26, 00:02

DARKER napisał/a:
w księgarni MUZA na ul. Garncarskiej, po naciskach z mojej strony, pojawiło się wznowione wydawnictwo "SS-Heimwehr Danzig" w cenie 35 zł.
Dzięki za wiadomość DARKER, pojadę w środe i zakupię. Bo w mojej zaprzyjażnionej księgarni już nie mieli. A swoją drogą
DARKER napisał/a:
po naciskach z mojej strony,
" masz chody" znaczy warto Ciebie znać :mrgreen: .
groszek - 2009-05-26, 00:18

Ponury napisał/a:
Nie wszyscy się trzęśli ze strachu.
Kur..czę Ponury , Ty sie zastanów co piszesz. Rodzice mojej mamy należeli do AK. Brat/kuzyn dziadka należał do Kedywu a jednak "trzęśli się ze strachu", trześli się do tego stopnie że prawdopodobnie babcia stracila dziecko . Takich określeń jakie Ty stosujesz nie należy używać ponieważ jest duże prawdopodobieństwo ze część czytelników poczuje sie urażona . No i wiesz chciałabym Ciebie zobaczyc jak z karabinem w rączce stajesz przeciw tym "cieniasom" i "pajacom" z Waffen-SS ;-) (ciesz się że to jest nierealne) .
ezet - 2009-05-26, 09:24

Ponury napisał/a:
Bez przesady. Nie wszyscy się trzęśli ze strachu. Chociażby "ludzie z lasu"...

Pewnie, że nie wszyscy "trzęśli się ze strachu", choć strach w chwilach zagrożenia zapewne nie był im obcy. Gromadzę teraz materiały dotyczące partyzanta z Kociewia, Stanisława Miszkiera, ps. „Kacke”. Wspomniałem o nim przy temacie: „Chcieli zabić Hitlera…”( http://wolneforumgdansk.pl/viewtopic.php?t=1376 ). Miszkier wraz z oddziałem podobnych mu straceńców siał przez parę lat postrach wśród Niemców. Potrafił bez obstawy w mundurze esesmana wejść do gospody pełnej żołnierzy oraz żandarmów i pijąc z nimi wódkę uzyskać potrzebne mu informacje. Wiele spektakularnych akcji walczących na naszym terenie oddziałów Gryfa Pomorskiego i Polskiej Armii Powstania też świadczy o tym, że widok hitlerowskiego munduru nie działał na nich paraliżująco.

groszek - 2009-05-28, 18:16

E. Zimmermann napisał/a:
że widok hitlerowskiego munduru nie działał na nich paraliżująco.
Strach jest zdrowym uczuciem, tylko człowiek niefrasobliwy nie docenia i nie lęka się swojego wroga . Ludzie , którzy nie bali się często szybko byli martwi . Stryj opowiadając nam o akcjach Kedywu często wspominał że wystrzegali się "bohaterszczyzny" i zbędnego szafowania ludzkim życiem . Ważne było by pokonac strach. No i kończę bo mi Admini napisze że post nie na temat ;-) .
E. Zimmermann napisał/a:
pijąc z nimi wódkę uzyskać potrzebne mu informacje.
Ach jeszcze jedno . Wg mnie miał wiecej szczęścia niż rozumu (bez obrazy) no bo gdyby Go złapali wydał by własną babcię a nie tylko tow. walki.
ezet - 2009-05-28, 21:24

groszek napisał/a:
(...) Wg mnie miał wiecej szczęścia niż rozumu (bez obrazy) no bo gdyby Go złapali wydał by własną babcię a nie tylko tow. walki.


Zdumiewa mnie, że niewiele wiedząc o Stanisławie Miszkierze, ps. „Kacke”, z takim przekonaniem stwierdzasz, iż po schwytaniu przez hitlerowców wydałby swoich towarzyszy broni. Na podstawie zebranych dotąd materiałów, informacji z publikacji IPN-u, wiadomości z akt Gestapo oraz relacji świadków, do których dotarłem, myślę, że nie tak łatwo byłoby go złamać.
Już przed wojną Stanisław Miszkier uważany był za „wyjątkowego twardziela”, najsilniejszego i najodważniejszego w okolicy zawadiakę, któremu nikt nie śmiał się przeciwstawić. Po wybuchu wojny trafił do Gdańska na roboty przymusowe. W 1940 roku został tam aresztowany jako podejrzany o zabójstwo policjanta. Jednakże do aresztu nie dotarł, ponieważ po drodze zabił konwojującego go strażnika i uciekł. Ukrywając się w lasach stworzył słynący z brawurowych akcji oddział partyzancki, który w 1941 roku podporządkował Polskiej Armii Powstania. Uważany był za jednego z najodważniejszych i najbardziej bezwzględnych wobec wroga partyzantów, który wolałby umrzeć niż kogoś wydać.

groszek - 2009-05-29, 12:40

E. Zimmermann napisał/a:
Zdumiewa mnie, że niewiele wiedząc o Stanisławie Miszkierze, ps. „Kacke”, z takim przekonaniem stwierdzasz, iż po schwytaniu przez hitlerowców wydałby swoich towarzyszy broni.
Fakt , mało o nim wiem, i daleka jestem od wydawania osądów :oops: . Proszę nie osądzaj mnie . Ale sam wiesz ze nawet największy twardziel zmięknie kiedy mu np. hmm obetną lub coś w tym guście , lub zagrożą np. śmiercią rodziny. A czasem i umrzec nie jest łatwo.
villaoliva - 2009-05-29, 13:39

groszek napisał/a:
Proszę nie osądzaj mnie

A Ty innych.
Wielu przetrzymało tortury lub zmarło w ich wyniku nie wyjawiając tajemnic. Znamy takie przykłady z przeszłości.

ezet - 2009-05-29, 14:12

groszek napisał/a:
E. Zimmermann napisał/a:
Zdumiewa mnie, że niewiele wiedząc o Stanisławie Miszkierze, ps. „Kacke”, z takim przekonaniem stwierdzasz, iż po schwytaniu przez hitlerowców wydałby swoich towarzyszy broni.
Fakt , mało o nim wiem, i daleka jestem od wydawania osądów :oops: . Proszę nie osądzaj mnie . Ale sam wiesz ze nawet największy twardziel zmięknie kiedy mu np. hmm obetną lub coś w tym guście , lub zagrożą np. śmiercią rodziny. A czasem i umrzec nie jest łatwo.


Dziesiątki znanych mi przykładów z czasów II wojny światowej i wczesnego okresu powojennego dowodzą, że byli też i tacy, którzy mimo straszliwych tortur, skutkujących często śmiercią, nikogo nie wydali, do niczego się nie przyznali… Potwierdzają to choćby opracowania IPN-u, z wykorzystaniem dokumentacji hitlerowskiej, czy ubeckiej. Nie wątpię przy tym w skuteczność Gestapo czy UB, którzy byli w stanie złamać tak wielu. Jednak, nie wszystkich. Trochę mnie dziwi, że tego nie wiedziałaś. Myślę, że dalsze rozwijanie tego wątku, odbiegającego od zasadniczego tematu, nie ma sensu.

villaoliva - 2009-05-29, 14:16

E. Zimmermann napisał/a:
Myślę, że dalsze rozwijanie tego wątku, odbiegającego od zasadniczego tematu, nie ma sensu.
I może da do myślenia aby zastanowić się przed postem a nie pisać co "ślina na język przyniesie" :idea:
groszek - 2009-05-29, 15:23

villaoliva napisał/a:
może da do myślenia aby zastanowić się przed postem a nie pisać co "ślina na język przyniesie".
Tak ogólnie to :oops: No Villa przecież akurat Ty wiesz jak bardzo staram się starannie pisać i przemyśliwać moje posty.
groszek napisał/a:
No i kończę bo mi Admini napisze że post nie na temat .
Juz wtedy chciałam zakonczyć temat , ale dobrze mi sie pisało z Zimmermannem bo spokojnie można z nim dyskutować no i dowiedziałam czegoś nowego z naszej historii (ostatecznie łączą nas podobne zainteresowania ;-) choć mamy różne poglądy na akurat ten temat).
Ponury - 2009-05-29, 20:46

Mój dziadek był w NSZ/AK/WiN i jakoś zawsze on oraz jego koledzy z oddziału wypowiadał się z pogardą o jakiś tam esesmanach czy też innych Niemcach stacjonujących na okupowanych ziemiach Polskich. Walczył na Podlasiu. Kedyw także. Robili różne, wśród których rozkręcanie szyn, wysadzanie pociągów czy też rozbrajanie Niemców to nie były akcje tylko od święta.

I jakoś nie trześli się ze strachu. Potrafili nawet powiesić na drzewie polskiego sołtysa, który sprzedał ukrywającą się żydowską rodzinę. I nawet mieli za to nieprzyjemności od podziemnego polskiego sądu. Że bez wyroku itd.

Pocztowcy gdańscy szli na śmierć z podniesionymi głowami, ks. Rogaczewski czy Lendzion także. Na pytania Gestapo w przerwie bicia odpowiadali zdecydowanie "Jestem Polakiem" itd. Zresztą wielu ich było wtedy w Victoriashule. I jakoś nie za bardzo się bali. Znikomy procent podpisał deklarację lojalności wobec III Rzeszy.

I oni mieli się bać tym bardziej jakieś SS-Heimwehr? Jakiegoś Forstera i jego krzyków z radia?!

Podziwiam niezłomność tych ludzi. Nigdy nie wyrzekli się swojego kraju.

Zdzislaw - 2009-08-20, 23:47

Historia nie znosi uogólnień. Mój dziadek.... twój dziadek, nasi dziadkowie..... Sorry, ale to są "opowieści" a nie rzetelna historia. Wojna to generalnie smród, brud i strach. Wszystkie te trzy rzeczy potrafią zabić... Żołnierz (partyzant), który nie zna strachu jest kretynem i juz. Dobry żołnierz po prostu umie pokonać paraliż, powodowany strachem, ale wcale to nie oznacza , że się nie boi. Nikt "normalny" - może poza popisywaniem się między kumplami - nie będzie do "końca" pogardliwie wyrażał się o wrogu, silnym bezwzględnym, niebezpiecznym lepiej uzbrojonym i do tego wyposażonym w "ustawowe okrucieństwo". Kończmy zatem to bajanie a skupmy sie "na przedmiocie"......
villaoliva - 2010-02-22, 09:58

W Gdańsku karano SS-Mannów

Cytat:
Gdańska dzielnica Maćkowy dziś kojarzona jest przede wszystkim ze spółdzielnią mleczarską. Jednak blisko 70 lat temu było to miejsce, gdzie wykonywano wyroki śmierci na członkach nazistowskiej formacji paramilitarnej SS.

(...)Zanim jednak zbudowano obóz, w miejscu dzisiejszych baraków miał powstać urokliwy kompleks turystyczny. Właśnie w tym celu Senat Wolnego Miasta Gdańska w maju 1939 r. odkupił od prywatnego właściciela ten teren, porośnięty lasem i łąkami. Plany miasta zweryfikowała jednak nadciągająca wojna. Już w lipcu tego samego roku rozpoczęła się tam budowa koszar dla gdańskiej jednostki SS.

Jeszcze w październiku tego samego roku do budowy obozu SS-Kaserne Danzig-Matzkau oddelegowano pierwszych polskich więźniów z obozu zagłady w Stutthofie. W sumie pracowało ich tu blisko 1,5 tys. Zgodnie z pierwotnym planem, powstający obóz miał stanowić koszary dla SS-Heimwehr Danzig.

villaoliva - 2010-09-25, 20:36

Dwa zdjęcia z tej jednostki.
Opis: Regiment "HEIMWEHR DANZIG".
штамп Спец.отдела МВД УССР. Погашено

slowik45 - 2012-03-14, 20:38

Mam pytanie , jakie dokładnie były barwy herbu Gdańska na hełmach H. D. , bo na zdjęciu poniższym wygląda na to że korona miała inny kolor niż krzyże . Na stronie http://wolneforumgdansk.p...imwehr&start=15 są niby takie same . Interesuje mnie to ponieważ chcę wykorzystać ten herb do tatuażu i chciałbym zachować oryginalne barwy .
villaoliva - 2012-03-14, 22:39

Zapewne krzyże białe, i żółta korona.
slowik45 - 2012-03-14, 22:42

Również tak sądzę , niemniej pewności nie mam :-(
villaoliva - 2012-03-14, 22:44

To coś
jest kalkomanią sprzedawaną na aukcjach.

Przy barwach, sugerowałbym się sztandarem i odcieniami na hełmie.

slowik45 - 2012-03-14, 22:46

I tak zrobię - czerwona tarcza , żółta korona , białe krzyże i obwódka tarczy .
villaoliva - 2012-03-14, 22:55

A może nie było jednolitego wzoru?

Tu hełmy policji:

:arrow: http://www.warrelics.eu/f...ig-helmet-9419/
i prawdopodobnie fals :arrow: http://www.warrelics.eu/f...nzig-m35-37403/

fritzek - 2012-03-15, 01:16

slowik45 napisał/a:
Mam pytanie , jakie dokładnie były barwy herbu Gdańska na hełmach H. D. , bo na zdjęciu poniższym wygląda na to że korona miała inny kolor niż krzyże . Na stronie http://wolneforumgdansk.p...imwehr&start=15 są niby takie same . Interesuje mnie to ponieważ chcę wykorzystać ten herb do tatuażu i chciałbym zachować oryginalne barwy .

Słowiku a możesz podzielić się wiedzą na temat swojego wyboru wzoru na tatuaż? Bo, to że sam znak graficzny może się podobać, to jak najbardziej zrozumiałe. Natomiast ciężko mnie pojąć dlaczego chcesz się ozdobić oryginalnym herbem używanym przez SS Heimwehr Danzig, a nie czymś w typie, zmodyfikowanym :?:

Anker - 2012-03-15, 09:25

W heraldyce żółta obwódka wokół tarczy herbowej oznacza pochodzenie z nieprawego łoża -> bastarda.
Kolor biały -> srebrny.

villaoliva - 2012-03-15, 09:35

A żółty > złoto ;-)
slowik45 - 2012-03-15, 15:41

fritzek napisał/a:
Natomiast ciężko mnie pojąć dlaczego chcesz się ozdobić oryginalnym herbem używanym przez SS Heimwehr Danzig, a nie czymś w typie, zmodyfikowanym
nie ma to nic wspólnego z ideologią , i tak naprawdę nie podjąłem jeszcze decyzji , być może będzie to klasyczny herb Gdańska , taki z czarnymi lwami .
slowik45 - 2012-03-15, 15:43

villaoliva napisał/a:
A może nie było jednolitego wzoru?
ten pierwszy już widziałem , tylko zdjęcie było gorszej rozdzielczości i nie było widać kolorów .Dzięki , chciałem dodać ''pomógł '' ale nie wiem dlaczego u mnie nie ma tej opcji :-(
ezet - 2012-03-15, 17:10

slowik45 napisał/a:
(...) Dzięki , chciałem dodać ''pomógł '' ale nie wiem dlaczego u mnie nie ma tej opcji :-(

Nie ma takiej opcji, bo punkty mogą dodawać osoby, które założyły dany wątek. Więcej na ten temat:
http://wolneforumgdansk.i...31d7ff7f5a96e64

slowik45 - 2012-03-15, 18:11

No tu nie doczytałem :oops: , dzięki .
Ponury - 2012-05-10, 19:20

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Około 3:59 - centrum Gdańska w 1939 r. w kolorze? :brawo:

slowik45 - 2012-05-10, 19:56

Ponury napisał/a:
Około 3:59 - centrum Gdańska w 1939 r. w kolorze?
Nie sądzę ,3.44-3.57 Kolibki , Nowy Port , Westerplatte .
Ponury - 2012-05-10, 20:41

A to nie kościół św. Barbary i ciąg ulicy w kierunku dworca PKP Gdańsk-Gł. ?
Sabaoth - 2012-05-10, 21:55

Ponury napisał/a:
A to nie kościół św. Barbary i ciąg ulicy w kierunku dworca PKP Gdańsk-Gł. ?

Nie, i to nie jest Gdańsk. Zwróć uwagę na odbierak prądu w tramwaju, takie były tylko na linii prowadzącej na Siedlce. Poza tym kościół Św. Barbary nie jest (i w 1939 też raczej nie był) ustawiony prostopadle do ulicy. To musi być inne miasto ale nie kojarzę jakie.

fritzek - 2012-05-11, 19:59

Kościół ma 2 bliźniacze wieże. Może to kogoś naprowadzi na lokalizację?
Anker - 2012-05-13, 09:55

Kraków ul. Grodzka Kościół św. Andrzeja
slowik45 - 2012-05-13, 10:03

:brawo:
HENRYK0072 - 2013-05-11, 09:06

Jako , że tutaj nie widziałem tych zdjęć zamieszczam,nie pamiętam skąd są zdjęcia po prostu mam je na dysku,jeśli kogoś urażą z powodu własności ,proszę usunąć.

Zamieszczam te pod którymi ktoś pisał że to Heimwehr Danzig ,choć co do 2 ostatnich mam wątpliwości.

HENRYK0072 - 2013-05-11, 09:08

i kolejne
HENRYK0072 - 2013-05-11, 09:09

następne
HENRYK0072 - 2013-05-11, 13:52

a co tam kolejne których tutaj nie ma,a chyba związane z tematem Heimwehr
HENRYK0072 - 2013-05-11, 13:54

zapomniałem o tych
HENRYK0072 - 2013-05-11, 14:24

Niestety muszę przeprosić ,ale częsć zdjęc jednak już była wcześniej .Doczytałem też ten temat i nie moge wyrazic po latach swojego zdania na post ponurego (który czyta książki do góry nogami)nazywając HEIMWEHR DANZIG ,pajacami i cieniasami .Po piewrsze nie byli idealnym wojskiem (kto myślał z nich o tym ,że będa ginąć) ,ale za to dali łupnia co nie którym (bez obrażania),po wtóre te ,,cieniasy'' zostały potem włączone do SS Totenkopf i pokazali na co ich stac.
Ponury - 2013-05-12, 13:27

Jednak byli to zbrodniarze wojenni. Tak samo jak zbrodnicza formacja, w której służyli. Polacy doznali od nich wiele, wiele krzywd.
HENRYK0072 - 2013-05-12, 14:21

Takie czasy.Dzisiaj nic by sie nie zmienilo,gdyby do tego (wojna) znowu doszło.Nie ma co pochwalac SS,ale chociaż ta formacja jak szła to do końca i po trupach(nader dosłownie).Tego im nikt nie zabierze,a ginęli jak inni.

Napisałem gdyby była wojna..... a przecież codziennie na świecie dzieje się to samo i niestety temu nie zapobiegniemy.

Pozdrawiam.

Ponury - 2016-02-18, 10:00

Cytat:
danzig.jpeg




Stadion na Dolnym Mieście?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group